- A
- A
- A
Dr hab. Marian Soida: "Częściowe zaćmienie słońca to nie lada wydarzenie"
Zaćmienia Słońca są rzeczywiście dość częstym zjawiskiem, zdarza się 2-3 razy w roku, ale żeby je zobaczyć trzeba mieć dość dużo szczęścia. W naszym przypadku zaćmienie częściowe kolejne będzie widoczne jedynie w Bieszczadach i będzie to dopiero w 2021 roku - mówił w rozmowie z Sylwią Paszkowską w audycji "Przed hejnałem".O niezwykłym spektaklu na naszym niebie Sylwia Paszkowska rozmawia w audycji "Przed hejnałem" z dr. hab. Marianem Soidą z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Sylwia Paszkowska: Nie przesadzamy z wyolbrzymianiem tego, co będzie się działo, w końcu do zaćmienia Słońca dochodzi nawet kilka razy w roku?
dr hab. Marian Soida: Zaćmienia Słońca są rzeczywiście dość częstym zjawiskiem, zdarza się 2-3 razy w roku, ale żeby je zobaczyć trzeba mieć dość dużo szczęścia. W naszym przypadku zaćmienie częściowe kolejne będzie widoczne jedynie w Bieszczadach i będzie to dopiero w 2021 roku, więc jutrzejsze częściowe zaćmienie to nie lada wydarzenie.
Sylwia Paszkowska: A całkowite zaćmienie Słońca dopiero w 2136 roku.
dr hab. Marian Soida: Całkowite zaćmienie to zupełnie inna historia. Żeby je zobaczyć to trzeba mieć wybitne szczęście. Pas, w którym widoczne jest całkowite zaćmienie na Ziemi jest bardzo wąski, ma kilkanaście km.
Sylwia Paszkowska: O której rozpocznie się to niesamowite wydarzenie?
dr hab. Marian Soida: Samo zjawisko rozpocznie się ok. godz. 9:40, a zakończy ok. 12:05. W Krakowie maksymalna faza zaćmienia przypada na godz. 10:50. Przysłonięte zostanie ok. 60% powierzchni tarczy Słońca, to dość sporo.
Sylwia Paszkowska: Co trzeba mieć przy sobie i gdzie najlepiej stanąć?
dr hab. Marian Soida: Stanąć tam gdzie nie ma chmur i widać Słońce, to przede wszystkim. Trzeba zadbać o to, by Słońce nie zniszczyło nam wzroku. Potrzebny jest filtr, przynajmniej tysiąc, kilka tysięcy razy musi przyciemniać światło słoneczne, zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie wystarczą. Dobrym rozwiązaniem amatorskim jest płyta CD, obraz będzie nieco zamazany, ale coś zobaczymy.
Sylwia Paszkowska: Jak to się dzieje, że powstają zaćmienia Słońca?
dr hab. Marian Soida: To bardzo proste zjawisko. Zaćmienie Słońca występuje w momencie, gdy Księżyc przesłania tarczę słoneczną.
Sylwia Paszkowska: Jutro w Polsce widoczne będzie częściowe zaćmienie Słońca, ale są takie miejsca na Ziemi, gdzie widoczne będzie jego całkowite zaćmienie.
dr hab. Marian Soida: Żeby zobaczyć całkowite zaćmienie trzeba byłoby się wybrać na Wyspy Owcze. Tam właśnie przebiega pas zaćmienia całkowitego.
Sylwia Paszkowska: Są różne rodzaje zaćmienia Słońca.
dr hab. Marian Soida: Na ogół mówimy o tym całkowitym, częściowym, ale może być również tzw. zaćmienie obrączkowe – Księżyc przechodzący przed tarczą Słońca jest od niej mniejszy, wtedy podczas maksymalnej fazy zaćmienia pozostaje widoczny jasny pierścień (obrączka). Zdarzają się także dość nietypowe i niezmiernie rzadkie zaćmienia Słońca, które są całkowite, będąc też obrączkowymi. Takie zjawiska nazywamy zaćmieniami obrączkowo-całkowitymi (hybrydowymi). Na krańcach pasa całkowitego zaćmienia Księżyc jest zbyt mały, aby całkowicie zakryć Słońce i dlatego zaćmienie jest w tym rejonie widoczne jako obrączkowe. Jednakże z powodu zakrzywienia powierzchni Ziemi w pobliżu środka pasa całkowitego zaćmienia obserwowana średnica Księżyca wzrasta tak, że zasłania całą tarczę Słońca, powodując jednak tylko bardzo krótkie zaćmienie całkowite, na bardzo małym obszarze występowania.
Sylwia Paszkowska: Mówi się o tym, że to jutrzejsze zaćmienie może być testem dla systemów energetycznych.
dr hab. Marian Soida: Z tym się kompletnie nie zgodzę. Udział światła i jego brak miałby znaczenie wtedy, kiedy trwałoby to dłużej i dotyczyłoby większej powierzchni. Nie mamy się czego bać.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
11:45
Bilet za 10 zł hitem w Tarnowie. Kolejki i 1300 sprzedanych karnetów
-
11:28
Bezpłatne badania, piknik rodzinny i koncert – zapraszamy na Dzień Samarytański w Krakowie!
-
10:56
"Szepty Lasu" już na ekranach , twórcy - w naszym studiu!
-
10:26
Zabytkowy LOWA 1817 jak nowy. Efekty pracy krakowskich mechaników
-
09:51
„Chodźże żywo po warzywo” w Krakowie. Tłumy po ostatnie tony darmowych ziemniaków
-
09:47
Dwie nocne akcje ratunkowe w Tatrach. Ukraińcy zabłądzili, Holender odnalazł się po słowackiej stronie
-
09:22
W Krakowie rozdają za darmo ziemniaki. Do odebrania 10 ton
-
08:52
Upadek Zondacrypto pod lupą. Co jest prawdą, a co dezinformacją?
-
08:15
Urszula Nowogórska (PSL): Polska nie powinna respektować wyroków TSUE ws. małżeństw jednopłciowych
-
08:01
Kraków szykuje się na najazd angielskich kibiców. Będzie śmigłowiec i wsparcie z Wysp
-
07:46
Kryptowaluty i handel ludźmi. Policja uderza w zorganizowaną grupę
-
07:30
Była szefowa DPS w Nowodworzu walczy o etat. W tle prokuratura i zarzuty wobec starostwa
-
07:19
Kosarzyska kontra Koszarzyska. Mieszkańcy mówią jasno: „Tak było od zawsze”
-
06:58
Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”, ale zaprzęgi konne zostają
-
06:41
Sztuka, która hipnotyzuje. Wystawa Si On w Bunkrze Sztuki z Marką Radia Kraków
-
06:25
Środa umiarkowanie ciepła, w nocy na południu nawet... -6 stopni
-
06:00
Wyjątkowy zabytek na torach Krakowa. Odrestaurowany wagon LOWA wyjedzie na majówkę
-
23:00
Sarnie Uroczysko. Tajemnice codzienności prof. Karola Estreichera juniora
-
19:27
Krakowski karmelita uwolniony z więzienia na Białorusi. Brat Grzegorz Gaweł wróci do kraju