- A
- A
- A
Koniec procesu ws. zabójstwa Iwony Cygan. Ostry spór prokuratora i pełnomocników oskarżonych
Na finiszu procesu w sprawie zabójstwa Iwony Cygan ze Szczucina doszło do ostrego sporu prokuratury i pełnomocników oskarżonych. Prokurator Piotr Krupiński przekonywał m.in. że obrońcy przekroczyli reguły prawa do obrony.Obrona wielokrotnie przekraczała te granice manipulując faktami, przedstawiając błędną ocenę dowodów lub nieetycznie atakując oskarżenie publiczne, śledczych oraz tu obecnych oskarżycieli. Takie sugestie i zachowania obrony jako nieosadzone w realiach niniejszej sprawy nie mogą stanowić skutecznej, merytorycznej obrony, a dowodzą w istocie o braku argumentów merytorycznych. Wypowiedzi obrony wymagają pominięcia, gdyż wynikają z oczywistego nadużycia prawa do obrony. Należą do nich między innymi podejmowane przez obronę próby działań o charakterze obrażającym, poniżającym, a nawet zmierzającym do ośmieszania czy wręcz karcenia słowem. Nie przystoi. Nawet jeśli proces bywa teatrem, jak twierdził obrona, to siła nadziei każe wierzyć, że finał będzie prawdziwy
- mówił w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie prokurator Piotr Krupiński.
Replika prokuratora, podobnie jak wcześniejsza mowa oskarżyciela publicznego, oparte są nie na teatrze, jak czynili to obrońcy i oskarżeni, lecz na podstawie rzetelnej oceny dowodów przez prokuratora w pryzmacie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego
- przekonywał prokurator Krupiński.
Były szef małopolskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej podkreślał także, że "w linii obrony zabójców oraz kryjących ich policjantów, dziś już byłych policjantów, jak w soczewce skupiły się, największe patologie systemu. Bezkarność lokalnych układów, solidarność zawodowa postawiona ponad prawem oraz rozkład instytucji, które miały chronić obywateli, mieszkańców Szczucina i okolic".
Krupiński wykazywał błędy policji oraz prokuratury przy zabezpieczeniu miejsca odnalezienia ciała Iwony Cygan rano 14 sierpnia 1998 roku, ale także późniejszego zbierania dowodów oraz ich zabezpieczenia. To, jego zdaniem, nie pozwoliło na skuteczniejsze wyjaśnianie zbrodni, która wtrząsnęła Szczucinem i całym regioniem.
Skruszony świadek prokuratury i zmiana zeznań
Prokuratura oskarżenie opiera na zeznaniach policjanta Leszka W. który w noc zabójstwa Iwony Cygan, z 13 na 14 sierpnia 1998 roku, pełnił służbę i razem ze swoim partnerem Grzegorzem J. patrolował Szczucin.
Leszek W. początkowo zeznawał, że nie zauważył niczego niepokojącego. Zmienił zdanie 18 lat później, gdy sprawą wyjaśniania zabójstwa 17-latki zajął się szef Małopolskiego Wydziału Prokuratury Krajowej Piotr Krupiński przy wsparciu szefa Policyjnego Archowum X z Krakowa - Bogdana Michalca.
Targany wyrzutami sumienia zeznał, że tamtej nocy razem z partnerem widzieli jak pobita Iwona wyprowadzana jest z baru "U Ttrabanta" przez Pawła K. oraz właściciela lokalu - Roberta K. 17-latka miała odjechać z nimi w kierunku Wisły, nad którą kilka godzin później znaleziono ją martwą.
Były policjant podzielił się tą senascyjną wiedzą będąc już na emeryturze. Wcześniej, jak podkreślał prokurator Krupiński, bał się o swoje życie, ponieważ oskarżony Józef K. miał się bratać z policjantami ze Szczucina. K. uczestniczył m.in. w jednej z imprez w hangarze WOPR-u w Łęce Szczucińskiej, tej samej na której znaleziono ciało zamordowanej 17-nastolatki.
Emerytowany policjanta Leszek W. w 2016 roku mówił prokuratorowi także o tym, że jego znajomy Tadeusz Drab opowiedział mu, że widział jak Paweł K., Józef K. i Robert K. znęcali się nad 17-latką w Łęce Szczucińskiej. Drab mówił też innym mieszkańcom Szczucina, że wie, kto zabił Iwonę Cygan. Jak zauważył prokurator Krupiński, 5 miesięcy później jego ciało zostało wyłowione z Wisły.
Obrońcy oskarżonych podkreślali, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, śledczy uznali, że był to nieszczęśliwy wypadek. Obrońcy zauważali także, że swojej tezy o zabójstwie nie potrafił także udowodnić prokurator Krupiński 18 lat później, gdy przeprowadzono m.in. ekshumację zwłok Tadeusza Draba.
Główny świadek oskarżenia Leszek W. a także jego partner Grzegorz J. który przez chwilę potwierdzał sensacyjne obserwacje z nocy zabójstwa 17-latki - później wycofali swoje zeznania. Leszek W. twierdził, że został do nich zmuszony przez śledczych. Zdaniem prokuratury Leszek W. wycofał zeznania w odpowiedzi na utratę policyjnej emerytury. Były policjant dobrowolnie poddał się karze więzienia w zawieszeniu. Wskutek tego utracił prawo do otrzymywania emerytury.
Mowy końcowe i ostra wymiana zdań
W połowie maja, obrońca przyjaciółki Iwony Cygan - Renaty D.G. która jest oskarżona o składanie fałszywych zeznań - radca prawny Tomasz Początek, przedstawił na sali rozpraw prezentacje multimedialną. Na mapie wskazywał miejsca, w których, jak przekonywał, w feralną noc widziane były wracające do domu Iwona oraz Renata.
Początek podkreślał także, że Tadeusz D. nie mógł widzieć ze swojej posesji świateł samochodów zza wału w Łęce Szczucińskiej, bo dzieliła go zbyt duża odległość.
Podczas swojego ostatniego wystąpienia polemizował z nim prokurator Piotr Krupiński, który także za pomocą prezentacji odwoływał się m.in. do praw fizyki.
Każdy, kto kończył szkołę podstawową wie, że kąt padania równa się kątowi odbicia. A zatem światła samochodu marki Polonez, odbijające się na odcinku pomiędzy, czyli z miejsca zabójstwa, odbijały się od wału wiślanego w górę, tworząc słup światła.
Pod koniec 4,5 godzinnej mowy prokuratora Krupińskiego, gdy ten przedstawiał szczegóły dotyczące obrażeń zamordowanej 17-latki, zareagował obrońca prof. Jan Widacki - wstał i powiedział do sądu, że nie jest to replika prokuratora na wypowiedź obrony, ale streszczanie podręcznika do medycyny sądowej.
Sędzia zaapelował o spokój i przyznał, że nie ma wytycznych kodeksowych dotyczących formy repliki prokuratora. Prokurator Krupiński przekonywał, że specjalistyczna wiedza, którą wygłasza na sali sądowej jest jego własną nabytą z doświadczenia zawodowego, a nie cytowaną z książek czy publikacji.
Widać, że obrońca się zdenerwował bo pada jego argumentacja
- powiedział prokurator Krupiński. Wówczas ponownie interweniował sędzia uspokajając także prokuratora.
Piotr Krupiński ma kontynuować swoją replikę do wcześniejszych mów obrońców w lipcu przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Następnie będą mogli się do tego odnieść po raz ostatni obrońcy oskarżonych.
Obrońcy wychodząc z sali sądowej nie kryli swojego oburzenia wystąpieniem prokuratora Krupińskiego. Jak mówili nieoficjalnie reporterowi Radia Kraków, "prokurator kłamał w wielu miejscach". Podkreślali, że zamierzają do udowodnić przed sądem na następnej rozprawie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to wyrok w sprawie zabójstwa Iwony Cygan zostanie ogłoszony w wakacje.
Głównemu oskarżonemu Pawłowi K. grozi kara dożywocia, jego ojcu Józefowi K. kara 25 lat więzienia. Renacie D.G. do 4,5 lat więzienia z kolei 14 byłym policjantom ze Szczucina i Dąbrowy Tarnowskiej od 2 do 6 lat więzienia.
Makabryczna zbrodnia w Łęce Szczucińskiej
Iwona Cygan zaginęła w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku wracając z dyskoteki w Szczucinie. Jej ciało odnaleziono kilka dni później w pobliżu wału przeciwpowodziowego nad Wisłą.
Przez lata sprawa pozostawała niewyjaśniona. Przełom nastąpił po wznowieniu śledztwa przez Prokuraturę Krajową i policjantów z Archiwum X.
W procesie przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie oskarżonych jest 17 osób, w tym Paweł K. oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, jego ojciec Józef K., była przyjaciółka Iwony oraz byli policjanci ze Szczucina i Dąbrowy Tarnowskiej, którym zarzucono między innymi utrudnianie śledztwa i niedopełnienie obowiązków.
Źródło:
opracowanie własne
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Zobacz także
Najnowsze
-
12:17
Bankomat wysadzony pod Krakowem. Sprawcy ukradli pieniądze i uciekli
-
11:55
W Małopolsce powstanie pierwszy w kraju całoroczny stok narciarski
-
09:51
Koniec procesu ws. zabójstwa Iwony Cygan. Ostry spór prokuratora i pełnomocników oskarżonych
-
09:23
Monika Piątkowska (KO): Rząd wreszcie musi zaangażować się w sprawy Krakowa
-
09:17
Czy "Afryka pokona Afrykę"?
-
08:41
Koncerty Promenadowe już od 26 czerwca! Krakowskie Forum Kultury zaprasza na Planty!
-
08:36
„Zdemolowany Biały Dom” po gali MMA? Wiralowe zdjęcia okazały się fałszywe
-
06:48
Cieplejszy wtorek w Małopolsce. W dzień do 21 stopni
-
06:23
Tragedia w gminie Mszana Dolna. Nie żyje 19-latka, zidentyfikowano ciało mężczyzny
-
22:30
Żeby coś poczuć, trzeba „przegiąć”. CRASH w BWA w Tarnowie
-
20:52
Pościg za 16-latkiem w Szczawie. Nastolatek wjechał skuterem w... policjanta
-
20:22
Orient, jazz i improwizacja. N.A.P. Trio zagrało w Radiu Kraków
-
19:36
Cracovia pozyskała austriackiego obrońcę
-
18:59
Poważny wypadek na DK44 w Półwsi. Samochód zderzył się z traktorem, cztery osoby ranne
-
18:54
Skandal wokół Gali Strike King 9 w Krakowie: niedoszła walka kibola i policjanta oraz kontrowersje wokół klubowej restauracji
-
17:59
Mariusz Jop o transferach Wisły Kraków. „Zachowuję spokój i cierpliwość”
-
17:56
Rafał Majka ambasadorem Klasyku Beskidzkiego. POSŁUCHAJ KOLARSKIEJ ROZMOWY
-
17:10
Dzieci coraz więcej czasu spędzają w sieci. Czy odpowiedzią są zakazy?
-
16:59
XVIII EtnoKraków/Rozstaje | rymy – rytmy – mity | 13-28 czerwca 2026
-
10:45
Kraków dr Moniki Widzickiej - odc. VIII - "Muzyka w salonie”
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze