Ze względu na ukształtowanie terenu, zasięg telefoniczny w Piwnicznej nigdy nie był niezawodny, ale ostatnio problemy się nasiliły. Mają dotyczyć całego obszaru miasta i gminy oraz sieci różnych operatorów.
Wiemy, że indywidualne protesty ze strony mieszkańców do operatorów nie dają pożądanego efektu. Dlatego też postanowiliśmy taki apel wystosować w imieniu mieszkańców do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, do wojewody małopolskiego i do Ministerstwa Cyfryzacji
- informuje Edyta Brongiel, z-ca burmistrza Piwnicznej.
Władze miasta podkreślają, że chcą dmuchać na zimne, bo kłopoty z łącznością telefoniczną i internetową mogą utrudniać i opóźniać wezwanie pomocy w razie wypadku czy pożaru. Samorząd chce też, by Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził badania sygnału. Chodzi o to, aby wyjaśnić skąd biorą się problemy.
Urząd Miasta w Piwnicznej zwrócił się też do mieszkańców z prośbą o opisywanie sytuacji, w których zawiodła telefonia komórkowa i na odzew nie trzeba było długo czekać. W dniu opublikowania apelu urzędnicy odebrali 20 wiadomości mailowych.
- Najgorzej jest, jak się gdzieś chce człowiek dodzwonić i na przykład są dwie kreski zasięgu, rozmawia się normalnie i za chwilę nas odcina. Mieszkamy blisko przekaźnika i też są problemy. Nie mam też czasem internetu, szukam go pod oknem, po domem – mówili mieszkańcy w rozmowie z reporterką Radia Kraków, Krystyną Pasek.
Mieszkańcy informują także o kłopotach ze sfinalizowaniem płatności telefonem lub odebraniem paczek.