Podczas konferencji prasowej prezydenta Tarnowa Jakuba Kwaśnego oraz przedsiębiorcy Łukasza Dojki podkreślano, że miasto wspiera inwestora m.in. w rozmowach z PKP w sprawie przejęcia dawnego dworca i zamienienia go w siłownię.
- Załatwimy dwa tematy, czyli temat, który jest problematyczny dla miasta, bo nie jest to wizytówka, i dla PKP, bo wymaga nakładów, i dla firmy, która mogłaby w to zainwestować. Po tych wstępnych rozmowach jesteśmy optymistami - mówił prezydent. "Znamy wstępne przeliczenia. To sporo nakładów, natomiast biorąc pod uwagę to, że jest to miejscowość, w której otworzyliśmy pierwszy klub i chcemy otworzyć klub w Mościcach, podchodzimy do tego trochę nieszablonowo. Może dla takiego typowego inwestora nie byłoby to opłacalne. Patrzymy na to trochę z innej perspektywy i wydaje mi się, że jest to do zrobienia, jeżeli oczywiście tutaj będzie intencja z wielu stron. Wygląda na to, że ze strony PKP ta intencja jest, ze strony miasta od samego początku też tutaj była pomoc. My też chcemy to zrobić. To nie będzie łatwy proces. Zdajemy sobie sprawę, że to będzie jeden z tych tematów, gdzie poświęcimy na to dużo więcej czasu, energii i oczywiście środków, żeby to zrealizować" - przekonuje Łukasza Dojka, właściciel Xtreem Brands.
Z kolei prezydent Jakub Kwaśny dodał, że teraz ruch po stronie PKP, które musi podzielić działki na perony stacji Tarnów-Mościce i osobną z dawnym dworcem kolejowym.
Łukasz Dojka w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że chciałby, żeby w siłowni zostały elementy dawnego dworca m.in. takie jak ławki z poczekalni czy lampy. Z kolei prezydent Jakub Kwaśny dodał, że miasto Tarnów wzięło na siebie przejęcie zrujnowanej kamienicy przy Rynku, którą jak przypominał, odkupiła od właścicieli za 1,5 miliona złotych i szuka możliwości pozyskania dofinansowania na jej przebudowę.