Niedoszłe starcie: skazany kibol i czynny funkcjonariusz policji
Gala organizowana przez znanego zawodnika sportów walki, Tomasza Sararę, miała gościć na ringu wyjątkowo kontrowersyjnych uczestników, co groziło gigantycznym skandalem wizerunkowym. Na jednej karcie walk mieli znaleźć się między innymi Marcin N. ps. „Maniek” oraz Mateusz Towarnicki. Pierwszy z nich to kibol Wisły Kraków, który spędził 10 lat w więzieniu za udział w głośnym pobiciu ze skutkiem śmiertelnym Tomasza C., osoby powiązanej z pseudokibicami Cracovii. Według ustaleń Wirtualnej Polski nie są to jego jedyne problemy z prawem, ponieważ czeka on na wyroki w sprawach dotyczących między innymi kierowania odłamem gangu kiboli, handlu znacznymi ilościami narkotyków oraz ciężkiego pobicia. Z kolei Mateusz Towarnicki to czynny krakowski policjant, który po godzinach odnosi sukcesy w kick-boxingu, będąc chociażby złotym medalistą Mistrzostw Polski Wojska Polskiego i Służb Mundurowych.
Gdy sprawą zainteresowały się media, doszło do nagłych zmian. Policjant wycofał się z udziału w gali. Choć oficjalnym powodem miała być kontuzja, z informacji uzyskanych przez portal z Komendy Miejskiej Policji wynika, że zrezygnował z występu po tym, jak dowiedział się o udziale osób powiązanych ze światem przestępczym. Do walki nie stanie również „Maniek”.
Publikacje Szymona Jadczaka spotkały się z agresywną reakcją środowisk pseudokibicowskich. W mediach społecznościowych oraz na obiektach TS Wisła, podczas turnieju kibicowskiego, pojawiły się obraźliwe transparenty i ataki wycelowane w dziennikarza.
Tłumaczenia miasta i stanowisko Wisły Kraków
Stadion, na którym ma się odbyć wydarzenie, należy do Gminy Miejskiej Kraków. Sławomir Farbaniec, rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej będącego operatorem obiektu, przekazał Wirtualnej Polsce, że wynajem przebiegł zgodnie z wszelkimi procedurami. Zaznaczył również, że karta walk dostarczona miastu przez organizatora od początku nie zawierała nazwiska Marcina N.
Od całej sytuacji stanowczo odcinają się oba podmioty związane z „Białą Gwiazdą”. W imieniu spółki piłkarskiej Wisła Kraków SA, rzecznik Damian Urbaniec oraz prezes Jarosław Królewski jasno komunikują, że klub nie jest ani organizatorem, ani współorganizatorem wydarzenia. Nieoficjalnie wiadomo, że sam pomysł organizacji takiej imprezy na obiekcie domowym Wisły wywołuje ogromne niezadowolenie władz, które od lat ciężko pracują nad odbudową reputacji klubu.
Podobne stanowisko zajęło stowarzyszenie Towarzystwo Sportowe Wisła. Jego prezes, Tomasz Jażdżyński, oświadczył, że nikt z TS Wisła nie ma powiązań z galą. Odniósł się również do faktu, że filmy promujące wydarzenie były kręcone na terenie stowarzyszenia, wyjaśniając, że zrealizowały je osoby prywatne w miejscach ogólnodostępnych, bez zgody władz. Zarząd TS Wisła prowadzi w tej sprawie wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.
Kontrowersyjny inwestor w restauracji "U Wiślaków"
Druga część ustaleń Szymona Jadczaka i Wirtualnej Polski rzuca cień na inną inwestycję przy ul. Reymonta, czyli powstającą w hali TS Wisła restaurację. Milionowe kwoty w remont zdewastowanego obiektu inwestuje osoba, która w przeszłości zasiadała w zarządzie skompromitowanego Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków i pełniła funkcję pełnomocnika Grzegorza Z. ps. „Zielak”, jednego z szefów gangu „Sharks”.
Prezes TS Wisła, Tomasz Jażdżyński, broni jednak decyzji o podpisaniu umowy. Argumentuje, że po pięciu latach bezskutecznych poszukiwań znaleziono inwestora, który gwarantuje ogromne nakłady finansowe bez zobowiązań ze strony klubu. Podkreśla również, że inwestor nie figuruje w gronie osób, którym prokuratura postawiła zarzuty działania na szkodę Wisły, a środki pochodzą z legalnych źródeł. Prezes twierdzi, że rezygnacja z podpisania tej umowy wręcz wyczerpywałaby znamiona działania na szkodę klubu.
Prezes spółki piłkarskiej, Jarosław Królewski, po raz kolejny odciął się od tej sprawy. Zaznaczył w mediach społecznościowych, że Wisła Kraków SA realizuje własny, całkowicie niezależny projekt restauracyjny, który nie ma nic wspólnego z inwestycją opisywaną w kontekście stowarzyszenia.
Ciężko pracujemy nad odbudową wizerunku naszej organizacji @WislaKrakow 🔵⚪️🔴
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) June 15, 2026
Tym bardziej przykre jest to, że po raz kolejny musimy mierzyć się z falą komentarzy i hejtu w związku ze sprawą, która nie ma z nami żadnego związku.
Chciałbym jasno podkreślić: moja organizacja nie…