Katarzyna Wasick zdobył złoty medal na 50 metrów stylem dowolnym w odbywających się w Paryżu mistrzostwach Europy w pływaniu. Czasem 23,84 s ustanowiła rekord Polski. Poprzedni rekord Polski również należał do Wasick i był gorszy o 0,11 s. Druga była aktualna mistrzyni olimpijska na tym dystansie Szwedka Sarah Sjoestroem - 23,86, a trzecia Włoszka Sarah Curtis - 23,99.
To był wieczór, który na stałe zapisze się w historii polskiego pływania. Katarzyna Wasick w fenomenalnym stylu sięgnęła po złoty medal mistrzostw Europy, udowadniając w paryskim basenie, że należy do absolutnej elity. Na dystansie 50 metrów stylem dowolnym nie dała szans nawet najbardziej utytułowanym rywalkom.
Z Krakowa na sportowy szczyt
Zanim polska sprinterka zaczęła święcić triumfy na najważniejszych międzynarodowych arenach, jej sportowa droga rozpoczęła się w stolicy Małopolski. Rodowita Krakowianka, kibicom znana przez lata pod panieńskim nazwiskiem Wilk, jest absolwentką krakowskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Dzisiejsze złoto to wspaniałe ukoronowanie jej drogi na sam szczyt, która swoje korzenie ma właśnie pod Wawelem. Spora zasługa w tym sukcesie nieżyjącej już trenerki Marii Jakubik ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy Grochowskiej w Krakowie, póżniej trenowała też pod okiem brata - Roberta Wilka, wreszcie teraz prowadzona przez Ozziego Quevedo.
Wyścig pełen emocji i nowy rekord
Finałowy start był prawdziwym pokazem sprinterskiej siły i perfekcji. Pływanie na tak krótkim dystansie nie wybacza najmniejszych błędów – tu liczy się ułamek sekundy i potężna moc od samego skoku ze słupka aż po finisz. Polka dotknęła ściany z rewelacyjnym czasem 23,84 s. Wynik ten przyniósł jej nie tylko najcenniejszy krążek, ale jest również nowym rekordem Polski. Wasick poprawiła swój własny najlepszy rezultat o 0,11 sekundy.
Wyścig trzymał w napięciu do samego końca. Polska pływaczka stoczyła pasjonujący pojedynek z legendarną, aktualną mistrzynią olimpijską w tej konkurencji – Szwedką Sarah Sjöström. Ostatecznie krakowianka okazała się szybsza o zaledwie 0,02 sekundy (czas Szwedki to 23,86 s). Brązowy medal przypadł w udziale Włoszce Sarze Curtis (23,99 s).
Duma dla polskiego i krakowskiego sportu
Triumf Katarzyny Wasick to sukces, za którym kryje się niezłomny charakter i lata systematycznej pracy. Dla całego polskiego pływania, a w szczególności dla krakowskiego środowiska sportowego, z którego się wywodzi, to powód do olbrzymiej dumy i ogromna inspiracja.