- Regulacje kryptowalut są potrzebne, ale ich nadmiar może wypchnąć rynek poza Europę.
- Kryptowaluty przestały być tylko „pieniądzem” – dziś to także narzędzie inwestycyjne i spekulacyjne.
- Blockchain jako technologia jest bezpieczny, ale ryzyko tkwi w instytucjach pośredniczących.
- Wprowadzenie mechanizmów ochrony inwestorów osłabia ideę niezależności kryptowalut.
- Kluczowe dla inwestorów są wiedza, rozsądek i dywersyfikacja.
- A
- A
- A
Czy państwo powinno chronić inwestorów kryptowalut? Ekonomista wskazuje paradoks
Instytucje publiczne coraz uważniej przyglądają się rynkowi kryptowalut, który wymyka się tradycyjnym mechanizmom kontroli. Dr Marcin Majewski (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu) mówi, że ważne jest nie samo wprowadzenie regulacji, ale ich skala i sposób, by nie osłabić rynku. "Jeśli kryptowaluty będą przeregulowane w Polsce czy Unii Europejskiej, bardzo szybko przeniosą się pod inne jurysdykcje. Inwestycje odpłyną na przykład do krajów azjatyckich, gdzie tych regulacji jest mniej" - tłumaczył na antenie Radia Kraków dr Majewski.Regulacje jako spór o kontrolę nad pieniądzem
Debata o regulacjach rynku kryptowalut wykracza poza techniczne kwestie nadzoru finansowego. Dotyka fundamentalnego pytania: kto powinien kontrolować pieniądz – państwo czy zdecentralizowane systemy tworzone przez użytkowników. Zdaniem rozmówcy regulacje są nieuniknione, ale ich nadmiar może mieć poważne konsekwencje. Kryptowaluty działają globalnie, więc zbyt restrykcyjne przepisy w jednym regionie mogą prowadzić do odpływu kapitału i inwestorów do krajów o łagodniejszym podejściu.
Jeśli kryptowaluty będą przeregulowane w Polsce czy Unii Europejskiej, bardzo szybko przeniosą się pod inne jurysdykcje. Inwestycje odpłyną na przykład do krajów azjatyckich, gdzie tych regulacji jest mniej
- mówi dr Marcin Majewski.
Pierwotnie kryptowaluty miały pełnić funkcję cyfrowego pieniądza – alternatywy dla tradycyjnego systemu finansowego. Z czasem jednak ich rola się zmieniła. Dziś są jednocześnie środkiem płatniczym, aktywem inwestycyjnym i narzędziem spekulacji, często napędzanym obietnicą szybkich zysków. To wielofunkcyjne wykorzystanie zwiększa zainteresowanie, ale też komplikuje ocenę ryzyka.
Blockchain – technologia zaufania bez pośredników
U podstaw kryptowalut leży technologia blockchain, która pozwala zapisywać transakcje w sposób trwały i odporny na manipulacje. Jej kluczową cechą jest decentralizacja – brak jednego centrum zarządzania. System opiera się na sieci użytkowników, co eliminuje potrzebę pośredników, takich jak banki.
Każda operacja w blockchainie zostaje zapisana na zawsze. Nie można jej zmienić ani sfałszować. To system zdecentralizowany, który funkcjonuje na komputerach użytkowników, a nie jednej instytucji
- wyjaśnia Majewski.
Jednym z fundamentów kryptowalut jest brak centralnego emitenta. To odróżnia je od tradycyjnych pieniędzy, za które odpowiadają państwa i banki centralne. Jednocześnie brak jasno określonego właściciela czy nadzorcy utrudnia budowanie zaufania, zwłaszcza dla mniej doświadczonych inwestorów.
Nie wiemy, kto stoi za bitcoinem. Czy to jedna osoba, czy zespół. To pokazuje, jak trudno zaufać systemowi, w którym nie znamy jego twórcy
- podkreśla rozmówca.
Choć sama technologia blockchain uchodzi za bezpieczną, problemy pojawiają się na poziomie instytucji, które obsługują użytkowników – giełd, platform i portfeli. To właśnie one są najczęściej źródłem kryzysów i utraty środków.
System blockchain jest bardzo bezpieczny i nigdy nas nie zawiódł. Zawodzą natomiast giełdy, platformy i portfele, czyli cały ekosystem wokół kryptowalut
- mówi ekspert.
Paradoks regulacji: bezpieczeństwo kontra idea
Pojawiające się postulaty wprowadzenia mechanizmów ochrony inwestorów – takich jak fundusz gwarancyjny – pokazują napięcie między bezpieczeństwem a ideą kryptowalut. Większa ochrona oznaczałaby jednocześnie odejście od pierwotnej koncepcji niezależności od państwa.
Fundusz gwarancyjny byłby dobrym rozwiązaniem, ale jednocześnie zaprzeczałby idei kryptowalut jako alternatywy dla tradycyjnego systemu finansowego
- zauważa Majewski.
Kryptowaluty funkcjonują ponad granicami państw, co oznacza, że inwestorzy korzystają z usług firm działających w różnych jurysdykcjach. W praktyce utrudnia to dochodzenie roszczeń i odzyskiwanie środków w przypadku problemów.
Korzystamy z rozwiązań z całego świata. To nie zawsze oznacza większe bezpieczeństwo, a egzekwowanie praw w innych krajach jest znacznie trudniejsze
- dodaje gość Radia Kraków.
Rynek kryptowalut przyciąga inwestorów wizją szybkich zysków, a to sprzyja podejmowaniu decyzji pod wpływem emocji i zjawiska FOMO – lęku przed utratą okazji. Zdaniem rozmówcy kluczowe jest podejście długoterminowe i świadomość ryzyka.
Inwestowanie w kryptowaluty często jest napędzane FOMO. To powinien być maraton, a nie sprint. Inwestujmy tylko tyle, ile możemy stracić
- puentuje dr Majewski.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
22:16
Lista Niezapomnianych Przebojów. Notowanie nr 1612 (19.04.2026)
-
21:43
Mieszkańcy Radłowa zdecydowali o przyszłości swojego burmistrza. Wyniki poznamy późno w nocy
-
21:09
Miejsce schronienia pod urzędem pracy. Nowa inwestycja w regionie sądeckim
-
21:05
Aseksualność: orientacja, wybór czy moda?
-
19:26
Zamek w Muszynie już czeka na gości. "Historia i przecudne widoki"
-
18:44
Leonardo da Vinci słyszał więcej, niż widzieli inni
-
17:25
Wandalizm w Trzebini. Ktoś zniszczył elewację kościoła na osiedlu Siersza
-
16:31
W Małopolsce będzie mocno padać. Są ostrzeżenia IMGW
-
16:19
Obudził sie z zimowego snu! Zamek w Muszynie czeka na gości
-
15:31
Abp Jędraszewski na Jasnej Górze: krytyka aborcji, odniesienia do „sowietów i hitlerowców” i pochwała prezydenta RP
-
14:49
Dodatkowe godziny dla ósmoklasistów. Skrzyszów wspiera uczniów przed egzaminem
-
11:58
200 wolontariuszy kwestowało dla Sądeckiego Hospicjum. Żonkile i nowość z kodami QR
-
11:34
Przegrana Słoni, Wisła na remis, jeszcze słabiej Cracovia
-
11:28
Pola Nadziei w Nowym Sączu
-
09:35
Kwiaciarki na Rynku Głównym po staremu. Miasto wstrzymuje przetarg do 2027 roku
-
09:28
Piłkarska niedziela w Radiu Kraków. Wisła w Chorzowie z rekordową liczbą kibiców. TRANSMISJE
-
09:22
83 lata temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim
-
09:05
Był Kolberg, jest Kübler. „Dumy z małopolskich wsi”
-
08:52
1,5% podatku to nie formalność. To realna pomoc
-
08:29
Majówka po staremu: konie zostają na trasie do Morskiego Oka