Do tej tragedii doszło na początku kwietnia 2025 roku. Po kilkumiesięcznym procesie Sąd Rodzinny orzekł, że Kacper przekroczył granice obrony koniecznej. Jednak działał pod wpływem strachu. I zdecydował, że nastolatek pozostanie jedynie pod opieką kuratora do 21-szego roku życia. Z czym nie zgadza się prokuratura, która złożyła apelację.
Ustalenia sądu co do samego przebiegu zdarzenia nie budzą naszych poważniejszych zastrzeżeń. Sam fakt, że była stosowana obrona konieczna i granice tej obrony koniecznej zostały przekroczone, nie jest przez nas oprotestowywany. Kwestionujemy stanowisko sądu, że nie było tutaj potrzeby stosowania środka poprawczego. Uważamy, że jednak zachodzi potrzeba stosowania środka najsurowszego
- przekonuje prokurator Radosław Nowak z Prokuratury Rejonowej w Tarnowie.
Śledczy domagają się umieszczenia 17-letniego Kacpra w poprawczaku. Apelacja prokuratury trafiła do Sądu Okręgowego w Tarnowie, który zajmie się tym odwołaniem.