O mamach, które znikają… i wracają. „Suplement Literacki” o macierzyństwie
W najnowszym „Suplemencie Literackim” w Radiowej Czytelni przyglądamy się macierzyństwu w literaturze — jego czułym, ale też trudnym i nieoczywistym odsłonom. W związku ze zbliżającym się Dniem Matki rozmawiamy o kobietach, które w roli mamy często odsuwają na dalszy plan siebie, swoje potrzeby, pasje i marzenia.
Gościnią audycji jest Agnieszka Karp - Szymańska, prezeska Fundacji Czas Dzieci.
Punktem wyjścia do rozmowy jest książka „Mama” Hélène Delforge — poetycki album ukazujący różne oblicza macierzyństwa na całym świecie.
– To książka, którą można czytać międzypokoleniowo. Nie tylko z dziećmi, ale także jako dorośli. Daje do myślenia, inspiruje do pytań i zmiany sposobu patrzenia – podkreśla Agnieszka Karp - Szymańska.
Jedno z opowiadań szczególnie mocno wybrzmiewa w kontekście współczesnego macierzyństwa. Pokazuje historię kobiety, która marzyła o zostaniu lekarką, ale po urodzeniu dziecka musiała odłożyć swoje plany na dalszy plan. W tle pojawia się także perspektywa jej córki, dorastającej z poczuciem, że jej obecność wpłynęła na życie matki.
– To bardzo obciążające, nawet jeśli nie pada wprost. Takie komunikaty zostają w relacji na długo – zaznacza gościni.
W rozmowie pojawia się także książka „Julia i rekin” Kiran Millwood Hargrave, opowieść o rodzinie widzianej oczami dziecka.
Dziesięcioletnia Julia obserwuje rodziców realizujących własne ambicje zawodowe. Mama, naukowczyni, całkowicie pochłonięta badaniami, zaczyna funkcjonować w rytmie pracy i projektów.
– Pasja jest ważna, ale może też zaburzyć równowagę w rodzinie i wpłynąć na relacje – mówi Agnieszka Karp - Szymańska.
W książce ważnym wątkiem staje się również zdrowie psychiczne i umiejętność rozpoznawania kryzysu. Autorka w przystępny sposób porusza temat choroby afektywnej dwubiegunowej, zachęcając do rozmowy i uważności.
– Kluczowe są relacje, zaufanie i otwartość. Dziecko prosi o pomoc wtedy, gdy wie, że może o wszystkim powiedzieć – podkreśla.
Trzecią propozycją jest „Gdzie jest mama” Maliny Prześlugi — książka o pozornym „znikaniu” mamy i potrzebie przestrzeni dla siebie.
Dziewczynka wyrusza na poszukiwania mamy, gdy ta na chwilę znika z codziennego świata. Znane miejsca stają się puste i inne, a sama podróż staje się opowieścią o emocjach, bliskości i tęsknocie.
– To nie jest prawdziwe zniknięcie, ale chwila, w której mama potrzebuje być sama. I to też jest ważne – zaznacza gościni.
Spotkanie kończy się ważną refleksją: dając dziecku przestrzeń i ucząc je samodzielności, uczymy je także emocjonalnego bezpieczeństwa.
– Najważniejsze są relacje, rozmowa i zaufanie. Prośba o pomoc nie jest słabością, tylko siłą – podsumowuje Agnieszka Karp - Szymańska.
„Suplement Literacki” to zaproszenie do rozmowy o książkach, które pomagają lepiej rozumieć siebie i relacje z innymi.