Boguś Janiszewski: Kurzol to przygoda, która uczy przez zabawę
Gościem „Radiowej Czytelni” był Boguś Janiszewski – pisarz książek popularnonaukowych dla dzieci, autor serii o Kurzolu. Rozmowa dotyczyła najnowszej części cyklu: „Kurzol. Komu burczy w brzuchu”, wydanej przez Agorę dla dzieci.
Seria o Kurzolu to połączenie książki popularnonaukowej i komiksu, które od lat zdobywa popularność wśród młodych czytelników. W najnowszej części bohaterowie – Antek i Kurzol – wyruszają w podróż po układzie pokarmowym człowieka.
Kurzol – stworek, który mieszka pod łóżkiem
Kurzol to niezwykła postać – mały stworek mieszkający pod łóżkiem Antka, który stał się jego przewodnikiem po świecie ludzkiego organizmu.
– Kurzol to istotka, która mieszka pod łóżkiem naszego głównego bohatera, Antka. Są już w całkiem niezłej komitywie i wspólnie wyruszają na rozliczne, niebezpieczne, ale też bardzo ciekawe wyprawy do wnętrza organizmu – mówił Janiszewski.
Autor podkreśla, że seria ma łączyć przygodę z wiedzą:
– Zależy nam, żeby książka była zabawna i wciągająca, ale jednocześnie żeby element poznawczy i rozwojowy zaistniał w rozrywkowej formie.
Komiks, książka i nauka w jednym
Charakterystyczną cechą serii jest jej hybrydowa forma – łącząca tekst, komiks i ilustracje.
– To forma najbardziej adekwatna do współczesnego młodego czytelnika. Większość moich książek to właśnie hybrydy – wyjaśnia autor.
W książkach pojawiają się zarówno ilustracje, jak i komiksowe dymki oraz dłuższe fragmenty tekstu.
– Dymki to takie miejsce, które dziecko chce koniecznie rozpracować. Nawet jeśli dopiero zaczyna czytać, chce sprawdzić, co bohater mówi – i to też jest nauka czytania.
Humor zamiast szkolnego języka
Janiszewski od początku swojej twórczości stawia na przystępny język i humor.
– Miałem złość na podręczniki pisane poważnym, profesorskim językiem. A dzieci są ich odbiorcami i często dopiero uczą się czytać – mówi.
Humor, jak podkreśla, ma także wymiar edukacyjny:
– Żart sprzyja zapamiętywaniu. To narzędzie, które pomaga w edukacji.
W serii o Kurzolu nie brakuje językowych zabaw i przekręceń, które stały się jednym z jej znaków rozpoznawczych.
– Uwaga stała się dziś towarem deficytowym. Moim zadaniem jest ją wzbudzić i utrzymać – dodaje autor.
Nauka przez przygodę
W najnowszej części serii bohaterowie trafiają do układu pokarmowego.
– Przedzierają się przez kubki smakowe, potem przez żołądek, jelita, bakterie i enzymy. To jedna z bardziej przygodowych i dramatycznych książek w serii – opowiada Janiszewski.
Choć tematyka może wydawać się trudna, autor podkreśla, że dzieci bardzo dobrze ją przyjmują.
– Dzieci lubią takie tematy, choć są one czasem krępujące. Naszym zadaniem jest znaleźć równowagę: nie obrzydzić, ale zaciekawić i czegoś nauczyć.
Fantazja i nauka w równowadze
Autor przyznaje, że nie chce narzucać sobie sztywnych granic między nauką a fikcją.
– Weryfikatorem jest uwaga dziecka. Jeśli książka się podoba i dzieci zapamiętują treści, to znaczy, że działa.
W książkach Kurzola nauka często ożywa – dosłownie.
– Kosmki jelitowe rozmawiają, bakterie ogłaszają okupację, enzymy się kłócą. To fantazja, ale dzięki niej dzieci zapamiętują, jak działa organizm – wyjaśnia.
Kurzol, który zostaje w głowie
Seria o Kurzolu zdobyła ogromną popularność wśród dzieci i rodziców.
– Lubię go za jego odrębność. To nie jest piesek ani kotek, tylko zupełnie osobny byt, wspaniale wykreowany przez Nikolę Kucharską – podsumował Janiszewski.