
Największym paradoksem tragedii było to, że podczas gdy miliony ludzi w mękach umierały z głodu, urodzaj w kraju był największy od lat i tony zboża przeznaczane były na eksport. Dochodziło do szaleństwa, nawet do aktów kanibalizmu. Do dziś nie można określić dokładnej liczby tragicznie zmarłych.
Również w Krakowie co roku odprawiana jest Liturgia w intencji ofiar, której zwieńczeniem jest uroczyste złożenie kwiatów przez ukraińską społeczność pod pomnikiem poświęconym ofiarom „Wielkiego Głodu” na Ukrainie na ulicy Wiślnej.
Przedstawiamy Państu fragmenty wywiadu z prof. Iryną Mahryćką – producentem dokumentalnego filmu: „Zakljattia bezpam’jatstwa”, opowiadającego o „Wielkim Głodzie” („Hołodomor”) w latach 1932-33 na Łuhańszczyźnie we wschodniej Ukrainie. Prof. Mahrycka preznetowała swój film na Katedrze Ukrainoznawstwa, Uniwersytetu Jagiellońskiego, w ramach międzynarodowej polsko-ukraińsko-rosyjskiej konferencji.
Posłuchaj:
]
Minęło 80 lat od sztucznie wywołanego głodu, a nawet dziś pojawiają się głosy zaprzeczające faktom.
„O Wielkim Głodzie nic mi nie wiadomo”
„Uważam, że nie było to ludobójstwo”
„Żadnego Wielkiego Głodu nie było – to polityczny wymysł naszych wrogów”
[
Posłuchaj
Niestety tak wygląda stan wiedzy części mieszkańców Łuhańska na temat tragedii, która pochłonęła życia milionów. Wynika to z tego, że przez wiele lat była ona zatajana przez władze.
Wstrząsające relacje świadków „Wielkiego Głodu”, którym udało się przetrwać piekło na ziemi, kompetentny komentarz historyczny, odpowiednia oprawa muzyczna – to wszystko sprawia, że film staje się niezwykle przejmujący i zmusza do refleksji nad wartością ludzkiego życia - tak często poniewieranego.
„Umarli byli wszędzie, padali jeden za drugim”
„Jeździli i szukali zmarłych, jak znajdywali, to zwozili i chowali w jedną jamę”
„Dla mnie wojna była straszna, ale głód był jeszcze gorszy”
Film w języku ukraińskim jest dostępny w całości na youtube.com
Roksana Tchórz