– Sport nauczył nas, że niczego nie można być pewnym w stu procentach. Wiele drużyn przez lata walczy o awans i nie zawsze osiąga swój cel. My również wiemy, że nie będzie łatwo, ale naszym celem jest powrót do Ekstraklasy. Znamy tę ligę, spędziliśmy w niej pięć sezonów i dobrze znamy zarówno środowisko, jak i zasady funkcjonowania na tym poziomie. Powinniśmy wrócić do domu – mówi w rozmowie z Radiem Kraków Krzysztof Witkowski.
Po poprzednim spadku w sezonie 2021/2022 „Słoniki” potrzebowały trzech lat, by ponownie znaleźć się w Ekstraklasie. W Niecieczy liczą, że tym razem droga do awansu będzie krótsza.
Mimo degradacji stanowisko zachowa trener Marcin Brosz.
– Może to niektórych dziwić, że po spadku trener pozostaje na stanowisku, ale mamy do niego zaufanie. Obowiązuje go kontrakt, a my uważamy, że jest bardzo dobrym szkoleniowcem. Dlatego rozpoczynamy nowy sezon właśnie z nim – podkreśla właściciel klubu.
W kadrze pozostanie również wielu zawodników, którzy występowali w Ekstraklasie.
– Wielu piłkarzy ma ważne kontrakty. To dobrzy zawodnicy, choć trzeba przyznać, że w decydującym sezonie nie dali tyle, ile wszyscy oczekiwaliśmy. Nadal jednak wierzymy w ich możliwości. Jednocześnie wzmacniamy skład tak, by odpowiadał naszym ambicjom i celom – dodaje Witkowski.
Klub rozpoczął już letnie transfery. Do zespołu dołączyli 20-letni pomocnik Patryk Olejnik z Chojniczanki Chojnice, 21-letni Oliwier Sławiński ze Stali Rzeszów oraz 18-letni obrońca Maciej Jaroszewski ze Stali Stalowa Wola.
W najbliższych tygodniach można spodziewać się również zmian kadrowych w drugą stronę. Klub zapowiada odejścia części zawodników, jednak nazwiska piłkarzy, którzy opuszczą Niecieczę, nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone.