Akcja rozpoczęła się pod koniec lipca. Do zebrania jest 78 pieczątek – po jednej w każdym krakowskim parku objętym zabawą. Mieszkańcy zbierają je w specjalnych książeczkach, podobnie jak turyści zdobywający górskie szczyty. Zainteresowanie inicjatywą przerosło oczekiwania organizatorów.
Duża popularność oznacza jednak także pierwsze problemy. Część budek jest uszkadzana, zdarzają się też braki tuszu.
Niestety w niektórych miejscach te budki są zdewastowane i niejednokrotnie są urwane klameczki, zniszczone daszki. Ostatnio zaczęły znikać poduszeczki z tuszami
– mówi Radiu Kraków jedna z mieszkanek Krakowa.
Jak wyjaśnia Zarząd Zieleni Miejskiej, nie wszystkie uszkodzenia są efektem celowego działania. Problemy sprawia także sposób otwierania drzwiczek. Uczestnicy, którzy chcą szybko dostać się do pieczątki, mogą przypadkowo uszkodzić mechanizm.
Rzeczywiście drzwiczki otwierają się tak, że trzeba najpierw je przesunąć i potem przyciągnąć do siebie. Przy wymianie całej budki na nową prawdopodobnie będzie te drzwiczki otwierało się już w sposób prostszy. Natomiast na ten moment nie będziemy wymieniać wszystkich 78 budek
– mówi Aleksandra Mikolaszek, rzeczniczka Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Uszkodzone budki są na bieżąco naprawiane lub wymieniane, a tusz uzupełniany. Mimo problemów zainteresowanie akcją nie słabnie. Mieszkańcy stworzyli nawet specjalną aplikację, która pomaga odnajdywać budki z pieczątkami.
We wtorek, 11 sierpnia, nowe książeczki będzie można odebrać w dwóch miejscach: w punkcie informacyjnym przy ul. Szpitalnej 25 oraz w Pałacu Potockich. Książeczkę można także samodzielnie wydrukować ze strony Zarządu Zieleni Miejskiej.