Dlatego kandydaci chcą zdobyć uprawnienia do kierowania pojazdami przed 3 września.
- Mamy bardzo dużo próśb o przyśpieszenie terminu, bo zawsze można taką prośbę złożyć do Ośrodka i rzeczywiście te osoby chcą zdążyć przed 3 września. Nawet rodzice dopingują te osoby, żeby zdążyły. Natomiast troszeczkę apeluję do tych rodziców, że starajmy się przede wszystkim zrobić wszystko, żeby te nasze dzieci jeździły bezpiecznie. Nie bójmy się tego, że po zdobyciu więcej, niż 12 punktów karnych, one będą musiały odbyć kurs. Jeżeli chcemy, żeby nasze dziecko jeździło bezpiecznie, powinniśmy zakładać, że żadnych punktów karnych nie będą zdobywać - mówi Paweł Gurgul, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
Do tej pory zdający na prawo jazdy 17-latkowie notowali bardzo dobre wyniki na poziomie ponad 60-procentowej zdawalności w tej grupie wiekowej. Dyrektor Gurgul dodaje, że niższy limit 12 punktów karnych dla młodych kierowców może spowodować, że adepci jazdy rzadziej będą sięgali po telefon komórkowy w czasie prowadzenia samochodu. Właśnie za to wykroczenie przysługuje 12 punktów karnych. Młody kierowca, który je otrzyma, będzie musiał przejść dodatkowe szkolenie na płycie poślizgowej, której nie ma na wyposażeniu tarnowskiego ośrodka. Najbliżej znajduje się w Krakowie. Dodatkowo jeśli młodzi kierowcy w okresie próby zaliczą dwa jakiekolwiek wykroczenia w ruchu drogowym, okres ten będzie się automatycznie wydłużał o kolejne dwa lata.
Tymczasem tarnowski oddział Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego cieszy się powodzeniem przyszłych kierowców, bo na egzamin czeka się w Tarnowie tylko do trzech tygodni. W dużych miastach, na przykład w Krakowie, bywa to nawet dwukrotnie dłuższy okres, jeśli chodzi o powtórny egzamin na prawo jazdy. Dlatego na egzaminy do tarnowskiego ośrodka zapisują się osoby z całej Małopolski, Podkarpacia, świętokrzyskiego, a nawet województwa śląskiego.
Przez pierwszą połowę 2025 roku w MORD Tarnów przeprowadzono 8 799 egzaminów na kategorię B, podczas gdy w 2026 było ich 10 521.