- Droga na czas stabilizacji osuwiska musiała zostać zamknięta, ponieważ zakres prac jeszcze szeroki i zakłada także odbudowę częściowo zniszczonej drogi. Chodzi o ustabilizowanie tego osuwiska. Muszą być wykonane roboty przygotowawcze - rozebranie elementów drogi, roboty ziemne, które są kluczowe, jeśli chodzi o te działania w wykonanie zabezpieczeń drogi, konstrukcji oporowej z pali wierconych, wykonanie mikropali. To są te klasyczne działania, które przy tego typu inwestycjach się odbywają - przekonuje starosta tarnowski, Jacek Hudyma.
Stablizacja osuwiska i zamknięcie drogi ma potrwać do 20 listopada. Jednocześnie powiat tarnowski dostał dofinansowanie na przygotowanie dokumentacji geologiczno - inżynieryjnej dla osuwisk w Szczepanowicach i Lubince w gminie Pleśna.
Osuwiska w południowej części powiatu tarnowskiego zaczęły stopniowo uaktywniać się po powodzi w 2010 roku i są zmorą mieszkańców, kierowców, ale także urzędników ze starostwa powiatowego. Przygotowanie do naprawy jest czasochłonne i drogie, dlatego starostwo jest zdane na dofinansowania z Urzędu Wojewódzkiego.
W ubiegłym roku naprawiono osuwisko na drodze w Rychwałdzie, a wcześniej także m.in. w Zalasowej i Jastrzębi. Do zabezpieczenia pozostaje jeszcze kilka z nich.