Przed publicznością występują artyści z 10 krajów. Na tarnowskim Rynku zachwyciła belgijska grupa Circumstances, która w swoim spektaklu wykorzystuje m.in. wysokie drabiny, tworząc pełne dynamiki i akrobatycznych popisów widowisko.
– Ta dynamika, te kocie ruchy, przepiękna przestrzeń. Uwielbiam teatry uliczne i co roku staram się tu być. Szkoda tylko, że festiwal trwa tak krótko – mówiła jedna z widzek. Inna podkreślała niezwykłe połączenie różnych form sztuki.
– Podobało mi się połączenie tańca ze sztuką cyrkową, muzyką i ekspresją. To było lekkie, radosne, a artyści bawili się tym, co robią, mimo ogromnego wysiłku. Cudowne widowisko. W Tarnowie cały czas coś się dzieje – narzekają tylko ci, którzy nie wychodzą z domu – mówiła.
Spektakle teatrów ulicznych z 10 krajów będzie można oglądać przez cały weekend. W sobotę wydarzenia odbywają się w Krakowie, Niepołomicach i Tarnowie, a w niedzielę festiwal zawita do Limanowej. W Krakowie przedstawienia zaplanowano m.in. na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed dawnym dworcem kolejowym, Rynku Głównym, Rynku Podgórskim, w Dworku Białoprądnickim oraz Muzeum Inżynierii i Techniki.