Festiwal, który co roku odbywa się w wakacje w różnych miejscach Małopolski, także w tym roku przyniesie wiele atrakcji. Od dziś, 4 lipca, do 29 sierpnia Lusławice, Kraków, Lanckorona i Nowy Wiśnicz staną się przestrzenią spotkań z muzyką przekraczającą granice epok i gatunków.
Jak tłumaczą organizatorzy, hasło tegorocznej edycji odwołuje się do pogłosu rozumianego nie tylko jako zjawiska akustycznego, lecz także jako metafory pamięci, rezonansu i doświadczeń, które pozostają ze słuchaczami na długo po zakończeniu koncertu; które tkwią w nas przez tygodnie, miesiące i lata, stając się często punktem odniesienia do następnych wydarzeń. Program festiwalu jest bardzo wszechstronny, łączy muzykę dawną i współczesną, klasykę, jazz oraz projekty artystyczne wymykające się tradycyjnym podziałom. Koncertom towarzyszyć będą wydarzenia specjalne, pozwalające odkrywać dziedzictwo Krzysztofa Pendereckiego poprzez kontakt z naturą i sztuką, także kulinarną.
W Lusławicach muzyka zawsze łączy się z naturą. Tak patrzył na świat Krzysztof Penderecki, który porównywał utwory muzyczne do drzew, mówiąc, że utwór powinien być jak drzewo – podwójnie zakorzeniony w ziemi i w niebie. Co więcej, mówił, że gdyby nie Lusławice, jego miejsce na ziemi, i gdyby nie park, który przez kilkadziesiąt lat sadził, jego muzyka byłaby zupełnie inna. I mówił jeszcze jedno: że park w Lusławicach to jego największa symfonia, na prawykonaniu której już nie zdąży być.
Krzysztof Penderecki podkreślał zawsze, że drzewa i muzyka to jego dwie największe pasje. W jednym z wywiadów powiedział mi: „Kiedy się człowiek zabiera do sadzenia drzew, musi mieć – jak w muzyce – poczucie czasu. Sadząc jedno drzewo, planuję cały park, który będzie wyglądał tak, jak sobie to wyobrażam, dopiero za 40 lat. Podobnie z pisaniem dużych utworów, takich jak symfonia czy oratorium. Dla kompozytora jest to zawsze zmierzenie się z czasem”. Dlatego takie wydarzenia, jak zwiedzanie arboretum o świcie, gubienie się w labiryncie, który kompozytor zasadził kilkadziesiąt lat temu, czy koncerty w parku będą, jak zawsze, częścią także tegorocznych EMANACJI.
Festiwal zainauguruje dziś, 4 lipca, o godz. 18, w sali koncertowej Europejskiego Centrum Muzyki w Lusławicach, wieczór „Stradivarius Meets Jazz”, podczas którego znakomity skrzypek Janusz Wawrowski oraz Filip Wojciechowski Trio zaprezentują niezwykły dialog muzyki klasycznej i jazzu. Tytuł tego koncertu nie jest przypadkowy. Janusz Wawrowski bowiem, fantastyczny artysta, od 2018 roku gra na stradivariusie zakupionym dla niego przez anonimowego polskiego mecenasa. Dźwięk tego słynnego na świecie instrumentu pod palcami tak utalentowanego muzyka zawsze wzbudza wiele emocji.
W programie tego koncertu znajdą się utwory Manuela Poncego, George’a Gershwina, Grażyny Bacewicz i Karola Szymanowskiego w autorskich aranżacjach Filipa Wojciechowskiego, ukazujących nowe brzmienie znanych kompozycji, często bardzo zaskakujące. Połączenie dźwięku tego słynnego historycznego instrumentu z jazzową improwizacją stanie się symbolicznym otwarciem festiwalu, którego motywem przewodnim jest przecież przekraczanie granic stylistycznych, a przez to poszukiwanie nowych znaczeń.
Jutro natomiast, w drugi dzień festiwalu, 5 lipca, o godz. 18, odbędzie się w Lusławicach plenerowy recital mistrzowski Klaudiusza Barana – jednego z najlepszych polskich akordeonistów. Przed dworem państwa Pendereckich zabrzmią kompozycje Juliana Kwiatkowskiego, Astora Piazzolli, Enrique Granadosa, Isaaca Albéniza, Mikołaja Majkusiaka, Aleksandra Puszkarenki i Bogdana Dowłasza. Jak widać, koncert połączy klasykę z muzyką współczesną oraz południowoeuropejską ekspresją. A to pokaże niezwykłe możliwości brzmieniowe akordeonu oraz stworzy ciekawą atmosferę letniego spotkania z muzyką.
Kolejne letnie tygodnie przyniosą bogactwo koncertów symfonicznych, kameralnych i jazzowych z udziałem wybitnych polskich i zagranicznych artystów. Publiczność usłyszy m.in. Sinfoniettę Cracovię, Penderecki Youth Orchestra, Orchestra of the Americas, Agę Zaryan, Henryka Miśkiewicza, Andrzeja Bauera czy Chór Polskiego Radia – Lusławice. Nie zabraknie muzyki Krzysztofa Pendereckiego, prawykonań, projektów edukacyjnych, wydarzeń specjalnych, choćby „Pogłosów smaków”, czyli pokazów kulinarnych Karola Okrasy, oraz wydarzeń odbywających się w wyjątkowych przestrzeniach historycznych obiektów Małopolski.
EMANACJE po raz kolejny zamierzają udowodnić, że muzyka może być doświadczeniem wykraczającym poza salę koncertową. Może stać się zaproszeniem do refleksji, dialogu i odkrywania piękna, które ma liczne oblicza.
Lato to wspaniały czas, by doświadczać muzyki w pięknych okolicznościach przyrody. Warto!
Szczegółowy program: penderecki-center.pl