Zdjęcia przygotowywanej scenografii szybko trafiły do internetu. Na części witryn pojawiły się jednak informacje z prośbą o niefotografowanie. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio Kraków, chodzi przede wszystkim o to, by z bliska nie fotografować elementów scenografii w trakcie budowy, a także pracujących przy niej osób czy właścicieli lokali, w których montowane są dekoracje. Same witryny znajdują się w przestrzeni publicznej.
Tarnowianie przyznają, że przygotowywana scenografia zwraca uwagę.
– Bardzo mi się podoba. Zastanawialiśmy się tylko z mężem, skąd napisy po polsku i rosyjsku, skoro Galicja była w zaborze austriackim. Ale wygląda to bardzo pięknie – mówią mieszkańcy.
Inni pytani przez Radio Kraków podkreślają, że witryny są „klimatyczne” i przyznają, że część z nich mogłaby pozostać w mieście na dłużej.
Pomysł symbolicznego zachowania fragmentu scenografii po zakończeniu zdjęć pojawił się już wcześniej. Władze Tarnowa go nie wykluczają, zaznaczają jednak, że na ewentualne decyzje przyjdzie czas po zakończeniu realizacji zdjęć.
Pierwsze nagrania do nowej odsłony serialu "Noce i dnie" mają rozpocząć się w Tarnowie w środę. Ekipa filmowa będzie pracować w mieście do 6 października. Tarnów zagra w produkcji platformy Netflix serialowy Kaliniec – fikcyjne miasto, którego pierwowzorem był Kalisz.