Michał Drewnicki przedstawił w poniedziałek (21 września) propozycje dotyczące rozwoju gospodarczego Krakowa. Jednym z głównych punktów jest przygotowanie 200 hektarów terenów inwestycyjnych. Kandydat PiS wskazuje przede wszystkim na Nową Hutę Przyszłości oraz nieużytkowane już tereny krakowskiego oddziału ArcelorMittal Poland.
Drewnicki chce, żeby powstawały tam nowoczesne zakłady produkcyjne, firmy związane z wysokimi technologiami czy działalnością badawczo-rozwojową. Mają one zapewnić stabilne, dobrze płatne miejsca pracy i jednocześnie uniezależnić gospodarkę miasta od dominacji jednego sektora.
Sądzę, że Kraków jest miejscem, które może stać się polską Doliną Krzemową. Chcę zadbać o to, żeby Kraków się rozwijał, przyciągał duże inwestycje. Skoro Niepołomice mają większą strefę inwestycyjną niż Kraków, skoro Wrocław i gminy pod Wrocławiem zadbały o to, by przyciągać świetne inwestycje, tak samo my w Krakowie musimy zadbać o inwestycje, rozwój, świetne miejsca pracy i nowoczesne technologie
- mówi Michał Drewnicki.
Kandydat PiS podkreśla jednocześnie, że Kraków nie powinien konkurować z sąsiednimi gminami o inwestorów. Zapowiada współpracę z samorządami tworzącymi krakowską metropolię, tak by rozwój gospodarczy planować ponad granicami administracyjnymi.
Drewnicki zapowiada również wsparcie dla lokalnych przedsiębiorców, którzy chcą rozwijać działalność i tworzyć nowe miejsca pracy. Kolejnym elementem jego programu ma być wprowadzenie standardu obsługi inwestorskiej. Firmy zainteresowane ulokowaniem działalności w Krakowie miałyby otrzymywać od miasta informacje o dostępnych terenach, infrastrukturze i możliwościach współpracy.
Propozycja przygotowania 200 hektarów terenów inwestycyjnych pojawiała się już wcześniej w kampanii Michała Drewnickiego. Kandydat PiS przedstawia ją jako jeden z głównych elementów swojej polityki gospodarczej dla Krakowa.