Przedstawiciele Tarnowskiego Lobby Rowerowego chcą rozmawiać z władzami miasta i mieszkańcami o poprawie stanu istniejących tras, budowie nowych dróg rowerowych oraz bezpieczeństwie na ulicach. Ich zdaniem Tarnów wciąż nie jest miastem przyjaznym rowerzystom.
Jednym z postulatów jest zmiana nawierzchni niektórych dróg rowerowych na asfaltową oraz obniżenie krawężników, które utrudniają płynną jazdę. Jak wskazują rowerzyści, nawet kilkucentymetrowe uskoki mogą być poważnym problemem.
– Na przykład na ulicy Krakowskiej w okolicy Przemysłowej. Tam jest trzy, cztery centymetry takiego uskoku. To oznacza, że jeżeli ktoś jedzie, będzie sobie niszczył kręgosłup. Chcemy, żeby dostrzec, że tego typu rzeczy nie oznaczają, że mogę zsiąść z rowera i go przeprowadzić. Jeżeli powiedziałbym kierowcy, że przecież może zgasić samochód, przepchnąć go dwa metry dalej i pojechać, to popukałby się w głowę. Natomiast tego oczekuje się od tarnowskich rowerzystów – mówi Marcin Zaród z Tarnowskiego Lobby Rowerowego.
Rowerzyści chcą bezpiecznych tras i szerszego dialogu
Zdaniem przedstawicieli organizacji ważne jest również rozdzielenie ruchu pieszych i użytkowników jednośladów. Chodzi o zastępowanie ciągów pieszo-rowerowych osobnymi trasami, co ma poprawić bezpieczeństwo. Przy rosnącej popularności między innymi hulajnóg elektrycznych poruszanie się po wspólnej przestrzeni może bowiem prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Marcin Zaród podkreśla także potrzebę szerszego dialogu z władzami miasta. Jak przypomina, w przeszłości rowerzyści byli zapraszani przez urzędników na konsultacje, ale zgłaszane przez nich pomysły nie były później uwzględniane.
Prezydent Tarnowa zapowiada zmiany. Prawie 11 kilometrów nowych ścieżek
Władze Tarnowa przyznają, że w kwestii infrastruktury rowerowej miasto ma sporo do nadrobienia. Prezydent Jakub Kwaśny zapowiada zarówno poprawę istniejących tras, jak i budowę nowych.
– Do pewnego czasu w Tarnowie zamiast budować prawdziwe ścieżki rowerowe, robiło się ciągi pieszo-rowerowe. Będziemy musieli to poprawiać, bo niestety nie zdają egzaminu. Uzgodniliśmy pewne założenia, które w skrócie mają trzy litery: C, B, A, czyli ciągłość, bezpieczeństwo i asfalt. Tam, gdzie jest to możliwe, będziemy poprawiać to, co zostało już zrobione, uwzględniać przejazdy rowerowe, tak aby uczyć ludzi, że ruch w mieście to ruch zarówno samochodów, pieszych, jak i rowerzystów – mówi prezydent Tarnowa.
Tarnowski magistrat zapowiada także budowę prawie 11 kilometrów nowych dróg rowerowych. Miasto otrzymało na rozwój infrastruktury 21 milionów złotych dofinansowania z Funduszy Europejskich.
Nowe odcinki mają powstać między innymi przy ulicach Krakowskiej, Słonecznej, księdza Sitki i Chemicznej, a także na terenie tak zwanych Pól Klikowskich.