- Dlatego system zostanie przeniesiony z południowej obwodnicy Tarnowa i dwóch innych lokalizacji tam, gdzie są bardziej potrzebny. One trafią między inymi na remontowane odcinki trasy Warszawa-Łódź i obwodnicę Gdańska. Jedno z tych urządzeń to urządzenie z obwodnicy Tarnowa, bo tam zdecydowanie zmniejszył się ruch, spadły zagrożenia. Ten główny ruch tranzytowy został przekierowany na otwartą A4. Dlatego też zdemontujemy to urządzenie i wykorzystamy je w miejscu charakteryzującym się większym poziomem zagrożenia - przekonuje Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Odcinkowy pomiar prędkości, który do końca roku zostanie zdemontowany z południowej obwodnicy Tarnowa, przez cały ubiegły rok zanotował 620 wykroczeń. Tymczasem taki sam system uruchomiony w maju na autostradzie A4 - od węzła Tarnów-Centrum do Miejsca Obsługi Podróżnych w Jaworniku - do końca sierpnia zanotował prawie 4 100 wykroczeń, czyli około tysiąca wykroczeń na miesiąc. Z kolei uruchomiony 30 czerwca odcinkowy pomiar prędkości pomiędzy węzłami Kraków - Łagiewniki - Kraków - Wieliczka odnotował prawie 1 200 przekroczeń prędkości.
Wojciech Król z GITD przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków, że liczba 620 rejestracji wykroczeń na południowej obwodnicy Tarnowa w ostatnim czasie odzwierciedla natężenie ruchu tam panujące.
- To jest kwestia ocenna, czy to jest dużo czy mało. Zasadniczo liczba rejestrowanych naruszeń jest uzależniona od natężenia ruchu na danej drodze. Nasze analizy pokazują, że zdecydowana większość kierujących - sięgającą ponad 99% - jedzie tam z dozwoloną prędkością. Tutaj ta liczba naruszeń jest wprost proporcjonalna do natężenia ruchu, które po prostu jest bardzo małe - podkreśla.
System uruchomiony na południowej obwodnicy Tarnowa w 2016 roku notował bardzo różną liczbę wykroczeń. W pierwszych dwóch miesiącach po rozpoczęciu rejestracji było to 147 naruszeń, ale np. w 2022 roku było już 3 tysiące wykroczeń, a w 2023 - 4 200. Z kolei w 2024 roku, kiedy Radio Kraków zapytało o jego statystyki, okazało się, że odcinkowy pomiar prędkości na południowej obwodnicy Tarnowa miał ... awarię i został uruchomiony dopiero 25 marca 2024 roku. Przez 6 miesięcy zanotował około 1000 wykroczeń. W 2025 roku rejestracja czasowo nie działała, bo południowa obwodnica była tymczasowym objazdem dla remontowanej ulicy Tuchowskiej i wpuszczono na nią samochody w innym miejscu.
Kontrowersje od początku. "W momencie instalacji system nie był tam już tak bardzo potrzebny"
Decyzja o instalacji odcinkowego pomiaru prędkości akurat na południowej obwodnicy Tarnowa od początku wzbudzała kontrowersje. Ten odcinek jezdni ma po dwa pasy w każdą ze stron, oddzielone pasem zieleni. Obowiązuje ograniczenie do 100 kilometrów na godzinę dla samochodów osobowych i 80 dla ciężarówek.
W momencie instalowania takiego systemu na południowej obwodnicy Tarnowa, na przełomie 2015 i 2016 roku, policjanci przyznawali, że opiniowali takie rozwiązanie zanim została uruchomiona autostrada z Krakowa do Tarnowa.
W latach 2010-2012 na południowej obwodnicy Tarnowa doszło do siedmiu wypadków, w których rannych zostało 15 osób i doszło do ponad 90 kolizji. A4 z Krakowa do Tarnowa została uruchomiona 29 listopada 2012 roku. Po tym fakcie w 2014 roku na południowej obwodnicy Tarnowa doszło do 1 wypadku i 23 kolizji. Dlatego policjanci przyznawali wtedy, że gdyby decyzja o lokalizacji miała zapadać w momencie fizycznej instalacji urządzenia na przełomie 2015/2016, taki system widzieliby bardziej na obwodnicy Wojnicza lub w sąsiedniej Ładnej, na której dochodziło wtedy do dużej liczby wypadków.
Natomiast odcinkowy pomiar prędkości ukrócił wyścigi na południowej obwodnicy Tarnowa, które kierowcy urządzali sobie z racji na małe natężenie ruchu i dwupasową jezdnię w każdą ze stron.
Z policyjnych statystyk wynika, że na tym prawie 4,5-kilometrowym odcinku drogi w 2024 roku doszło do ośmiu kolizji. Natomiast w 2025 odnotowano tam 12 kolizji, z czego przyczyną jednej z nich była nadmierna prędkość. W pozostałych przypadkach były to głównie zderzenia ze zwierzętami, które wybiegły na jezdnie.
Jakie rzeczywiście jest natężenie ruchu
Z Generalnego Pomiaru Ruchu w 2010 roku (przed otwarciem autostrady do Tarnowa) wynika, że każdym z odcinków południowej obwodnicy Tarnowa przejeżdżało średnio po około 21 tysięcy samochodów na dobę.
Natomiast z Generalnego Pomiaru Ruchu wykonanego w 2025 roku wynika, że odcinkiem obwodnicy od ulicy Krakowskiej do Tuchowskiej przejeżdżało średnio około 14,5 tysiąca samochodów na dobę, a fragmentem od ulicy Tuchowskiej do ulicy Lwowskiej - 11 200.
Z kolei obwodnicą Tarnowa w 2025 roku w ciągu autostrady A4 od węzła Tarnów - Mościce do węzła Tarnów-Centrum, przejeżdżało średnio 33 600 samochodów na dobę.