Władze Tarnowa po raz kolejny stawiają na wspólną zabawę mieszkańców w centrum miasta. Jak przekonuje prezydent Jakub Kwaśny, wybór gwiazdy sylwestrowego wieczoru nie był przypadkowy.
– Zazwyczaj szukamy zespołu, który z jednej strony przyciągnie dużą liczbę fanów, ale także takiego, który trafi w różne gusta. Dlatego De Mono. Uważam, że warto wychodzić z tego typu ofertą do mieszkańców. Jednym z najczęściej powtarzanych postulatów jest to, żeby w Tarnowie się działo, i chcemy tej obietnicy dotrzymać – mówi Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa.
Zanim na scenie pojawi się De Mono, mieszkańcy będą mogli bawić się przy muzyce serwowanej przez DJ-a. O północy, podobnie jak w poprzednich latach, nie będzie pokazu sztucznych ogni. Zastąpi go pokaz iluminacji.
Tarnowski magistrat na razie nie ujawnia, ile będzie kosztować organizacja sylwestrowej zabawy na Rynku. Zapewnia jednak, że zdecydowaną większość wydatków pokryje główny sponsor wydarzenia – Polska Spółka Gazownictwa.