Jak wynika z informacji z punktów sprzedaży, zainteresowanie ofertą jest bardzo duże. Szczególnie aktywni są rodzice, którzy chcą wyrobić bilety dla swoich dzieci. Wymaga to jednak złożenia oświadczenia, że opłata za gospodarowanie odpadami oraz rozliczenie podatkowe odbywają się w Tarnowie. Często zdarza się, że dzieci przychodzą do punktów kasowych samodzielnie, a następnie wracają z rodzicami lub z uzupełnionymi dokumentami. Ruch w punktach sprzedaży jest więc bardzo duży
– podkreśla zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek.
Połączenie taniego biletu miesięcznego z obowiązkiem opłacania śmieci ma zachęcić mieszkańców do regulowania tej opłaty w Tarnowie. Jednocześnie od 1 maja wzrosną ceny biletów dla pasażerów, którzy nie posiadają karty miejskiej w wersji premium – przede wszystkim dla osób spoza miasta. Bilet jednorazowy normalny będzie kosztował 5 złotych, a ulgowy 2,50 zł.
Znacząco podrożeją także bilety miesięczne dla osób nieobjętych promocją. Cena biletu na wszystkie linie wzrośnie z 80 do 150 złotych, a ulgowego – z 40 do 75 złotych.
Część słuchaczy Radia Kraków zwraca jednak uwagę na kontrowersje związane ze zmianami. Do tej pory Tarnowską Kartę Miejską w wersji premium mogli otrzymać także podatnicy rozliczający się w Tarnowie, nawet jeśli nie mieszkali w mieście. Dawało im to dostęp do tańszych biletów czy ulg parkingowych.
Od 1 maja sytuacja się zmieni. Nawet posiadając kartę premium i płacąc podatki w Tarnowie, nie będzie można skorzystać z taniego biletu miesięcznego, jeśli nie opłaca się wywozu śmieci w mieście. To warunek, którego część osób nie będzie w stanie spełnić – mieszkają bowiem poza Tarnowem i tam uiszczają opłatę śmieciową, której nie można płacić bez posiadania lub wynajmowania nieruchomości na terenie miasta.