Przedstawiciele Polskich Kolei Linowych poinformowali, że zamknięcie ma związek z obserwowaną aktywnością świstaków w rejonie trasy i z koniecznością zapewnienia im spokoju w okresie wiosennego wybudzania się z hibernacji. Działania są prowadzone we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.
– W związku z aktywnością świstaków w obrębie trasy w Dolinie Goryczkowej oraz koniecznością zapewnienia zwierzętom spokoju od 23 kwietnia trasa zostaje zamknięta mimo wciąż dobrych warunków śniegowych – przekazał kierownik ośrodka PKL Kasprowy Wierch Marcin Kucharski.
Podkreślił, że decyzja ta wynika z potrzeby zachowania równowagi między udostępnianiem Tatr narciarzom a ochroną przyrody.
Na Kasprowym Wierchu czynna pozostaje trasa narciarska w Dolinie Gąsienicowej. PKL zapowiadają, że przy sprzyjających warunkach pogodowych będzie ona dostępna dla narciarzy nawet do weekendu majowego.
W Tatrach trwa okres wybudzania się świstaków ze snu zimowego. Zwierzęta po kilku miesiącach hibernacji opuszczają swoje nory, które znajdują się jeszcze pod warstwą śniegu.
Przyrodnicy zwracają uwagę, że świstaki po wybudzeniu z zimowej hibernacji napotykają wiele trudności. Pierwszym wyzwaniem jest wydostanie się na powierzchnię. Po wyjściu z nory mają ograniczony dostęp do pokarmu, bo wegetacja jeszcze się nie rozpoczęła. Dodatkowym zagrożeniem są drapieżniki, które po zimie również intensywnie szukają pożywienia.
Tatrzański Park Narodowy zwraca uwagę, że także działalność człowieka, w tym m.in. jazda na nartach poza wyznaczonymi trasami, może zakłócać spokój zwierząt w tym wymagającym okresie.
Wiosna to dla świstaków również czas rozrodu. Przyrodnicy podkreślają, że jak najwcześniejsze odbycie godów jest kluczowe dla tego, by młode świstaki mogły przyjść na świat w czerwcu.