Planty, przez które każdego dnia przechodzą setki osób, od lat nie są najlepszą wizytówką miasta. Przechodniów wychodzących z dworca PKP witają nieuporządkowany drzewostan, zniszczone chodniki i graffiti na murach. Problemem jest także duża populacja ptaków oraz grupujące się tam osoby bezdomne.
– Dziś jest to mimo wszystko miejsce wstydu. Miejsce, do którego nie każdy chce wejść z różnych przyczyn, a chcemy, żeby to była wizytówka miasta – przyznaje prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Nowe alejki, oświetlenie i uporządkowanie zieleni
Rewitalizacja ma przede wszystkim objąć znajdującą się na Plantach zieleń. Przewidziano zarówno nowe nasadzenia, jak i przerzedzenie drzewostanu tam, gdzie będzie to potrzebne. Odnowione mają zostać także alejki i oświetlenie.
– Przede wszystkim jest to kwestia opieki nad drzewostanem. Wskazane są miejsca ewentualnych nowych nasadzeń, dogęszczania bądź przerzedzania tych nasadzeń. To są alejki, kwestia oświetlenia, no i jakiegoś nawiązania do fontanny kosmicznej – wylicza Jakub Kwaśny.
Jak dodaje prezydent Tarnowa, miasto rozważa również wykorzystanie sąsiedztwa stadionu i stworzenie na Plantach miejsca, w którym mogliby być prezentowani sportowcy pochodzący z Tarnowa.
Przed rozpoczęciem prac potrzebne będą nowe ekspertyzy
Projekt rewitalizacji Plant Jakubowskiego powstał już kilka lat temu, dlatego przed rozpoczęciem inwestycji magistrat zleci ponowne wykonanie ekspertyz dendrologicznej i ornitologicznej. Mają one pozwolić dostosować zakres prac do obecnego stanu drzewostanu i siedlisk ptaków oraz do wytycznych naukowców i Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Sama rewitalizacja Plant Jakubowskiego ma rozpocząć się w przyszłym roku. Miasto chce, aby zaniedbany dziś park, nazywany jednym z tarnowskich „miejsc wstydu”, stał się wizytówką Tarnowa.