Członkowie Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków zwracają jednak uwagę, że znajduje się tam największa w Małopolsce kolonia gawronów. Dlatego, zdaniem przyrodników, ewentualna wycinka drzew i inne prace powinny uwzględniać ich ochronę.
Mamy jednak obawy, że urzędnicy podczas remontu będą chcieli się ich pozbyć. Zadałam pytanie w Urzędzie Miasta o plan rewitalizacji. Po wykonaniu telefonu dowiedziałam się, że rewitalizacja będzie po części też polegać na przycięciu gałęzi występujących tam drzew w celu zapewnienia bezpieczeństwa, co jest dla mnie zrozumiałe, ale też w celu pozbycia się ptactwa.
– mówi Anna Różycka-Irzykowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Jak podkreśla, gawron to ptak wpisany do Czerwonej Księgi Ptaków, który jest narażony na wyginięcie.
Tymczasem tarnowski magistrat przyznaje, że remont Plant Jakubowskiego na razie czeka na dofinansowanie. Prace rozpoczną się, jeśli te środki zostaną przyznane. Projekt rewitalizacji placu powstał już kilka lat temu, także po konsultacjach społecznych. Magistrat ma teraz zlecić jego aktualizację oraz przygotowanie ekspertyz dendrologicznej i ornitologicznej. Urzędnicy zapewniają, że projekt wykonany zostanie zgodnie z wytycznymi Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Po to miasto zleca analizy specjalistów, takich jak ornitolodzy czy dendrolodzy, którzy będą je wykonywali, aby ten projekt odpowiednio dopasować. Pamiętajmy, że musi on zostać zaakceptowany przez różne instytucje. To jest Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, to jest chociażby konserwator zabytków. My będziemy słuchać specjalistów, zobaczymy, jakie rozwiązania zaproponują w analizie, i do nich dostosujemy projekt.
– mówił Wiktor Bochenek z tarnowskiego magistratu.
W sprawę ochrony kolonii gawronów z plant kolejowych w Tarnowie zaangażował się też społecznik z Bochni, miłośnik ptaków Ireneusz Cichy, który podkreśla, że rewitalizację można przeprowadzić tak, aby ptaki nie przeszkadzały i nie zanieczyszczały terenu.
Społecznik o planach rewitalizacji placu zaalarmował Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która skierowała pismo do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie z wnioskiem o podjęcie dialogu z Miastem Tarnów, aby planowane prace mogły zostać przeprowadzone w sposób możliwie bezpieczny dla istniejącej kolonii gawronów.
Przyrodnicy idą też o krok dalej, mają własną propozycję dla miasta dotyczącą tego, jak powinny wyglądać planty po remoncie. Proponują wydzielenie trzech stref – jednej parkowej dla mieszkańców, bez gniazd, drugiej dla gawronów, ale takiej, która nie uprzykrzałaby życia spacerującym.
Tam proponujemy przejścia pergolowe, czyli po prostu zamontowanie pergoli nad przejściem, czyli nad alejką, które byłyby porośnięte winoroślami i różami, więc byłyby też piękne i łatwo zmywalne. Za to spokojnie można by było przechodzić tamtym miejscem.
– mówiła Anna Różycka-Irzykowska i dodaje, że trzecią proponowaną strefą na plantach mogłaby być strefa edukacyjna, informująca o gawronach, ich populacji i życiu.