Sportowe historie na dużym ekranie
Pomysł stworzenia osobnego festiwalu poświęconego filmom sportowym wyrósł z zainteresowań jego organizatorów. Michał Hardek, inicjator wydarzenia, wskazuje na naturalne połączenie dwóch światów – sportu i kina. Ważna była również forma festiwalu: swobodniejsza, związana z miejscem, w którym sportowe emocje są obecne na co dzień. Główną przestrzenią Kraków Sport Film Fest będzie Synerise Arena Kraków, czyli stadion Wisły Kraków.
Kochamy sport i kochamy kino. To naturalne połączenie tych dwóch światów. Chcieliśmy stworzyć wydarzenie w trochę innym klimacie, w innej scenerii – mówi Michał Hardek.
Program pierwszej edycji obejmuje wiele dyscyplin i różne gatunki filmowe. Są w nim między innymi „Senna” Asifa Kapadii, „Free Solo” Jimmy'ego China i Elizabeth Chai Vasarhelyi, „Maiden” Alexa Holmesa, „Diego Maradona” Asifa Kapadii, „Borg vs McEnroe” Janusa Metza Pedersena, „Foxcatcher” Bennetta Millera, „Rydwany ognia” Hugh Hudsona czy „Szybki jak błyskawica” Tony'ego Scotta. Na ekranie pojawią się historie związane z piłką nożną, boksem, wspinaczką, żeglarstwem, sportami motorowymi i narciarstwem.
Sport pisze dobre scenariusze
Organizatorzy szukali filmów, które mogą zainteresować również widownię niezwiązaną na co dzień ze sportem. Rywalizacja staje się w nich punktem wyjścia do historii o ambicji, obsesji, odwadze, uporze czy walce o własne miejsce. Jak podkreślają twórcy festiwalu, sport i kino korzystają z podobnych składników: potrzebują bohatera, emocji, konfliktu i stawki.
Dobrym przykładem jest dokument „Maiden” Alexa Holmesa, opowiadający o pierwszej kobiecej załodze, która wystartowała w regatach Whitbread Round the World Race. Dla Oli Starmach żeglarstwo jest tu częścią znacznie szerszej historii.
To jest opowieść o miejscu kobiet w świecie, o niezwykłej determinacji. Mamy wątek walki o swoje miejsce w świecie sportu – mówi Ola Starmach.
Film pokazuje, jak sportowa rywalizacja może opowiadać o społecznych zmianach i przekraczaniu barier. Starmach zwraca też uwagę na jego dramaturgię – mimo znajomości finału historia załogi potrafi angażować tak, jakby regaty śledziło się na żywo.
Festiwal ma również stworzyć przestrzeń do spotkań. Organizatorzy podkreślają, że seanse są jednym z elementów wydarzenia. W programie przewidziano rozmowy ze sportowcami, twórcami filmów, krytykami i dziennikarzami, a także wydarzenia towarzyszące.