Czwartek, 29 paź 8 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków ma nieoficjalny szlak szklanych mozaik

Zaczęło się w 2022 roku od niewielkiego fragmentu muru w parku przy ul. Dekerta. Dziś społecznych mozaik z kolorowej stłuczki witrażowej jest w Krakowie już kilka, a ich kolejne realizacje układają się w nieoficjalny „szlak szklanych mozaik”. Najnowsza, inspirowana kasztanowcem, powstała przy Młynówce Królewskiej według projektu Julka Wierzchowskiego. O sztuce w przestrzeni miasta i wspólnym tworzeniu mozaik opowiadali na antenie Radia Kraków artyści Julek Wierzchowski i Antek Korzeniowski.

Kraków ma nieoficjalny szlak szklanych mozaik
Tworznie mozaiki, źródło: Fundacja Czas Wolny, archuwium własne

Posłuchaj wypowiedzi

Od Dekerta do Młynówki Królewskiej

Historia społecznego mozaikowania rozpoczęła się w 2022 roku w parku przy ul. Dekerta 15. Na niewielkim fragmencie betonowego muru wykorzystano wtedy stłuczkę witrażową, a projekt przygotowała Joanna Wendorff. Rok później mozaika pojawiła się przy ul. Kazimierza Wielkiego 117, w 2024 roku – w Miejscu Aktywności Mieszkańców na os. Na Kozłówce. Kolejne realizacje powstały przy Młynówce Królewskiej oraz na Placu Nowym. Za społecznymi akcjami stoją między Fundacja Crush On Trash i Fundacja Czas Wolny.

W 2025 roku na murze przy Młynówce Królewskiej, na wysokości ul. Rzecznej, pojawiła się kompozycja Antka Korzeniowskiego. Projektant znaków i plakacista, od lat związany z krakowskimi instytucjami kultury, po raz pierwszy zmierzył się wówczas z takim medium. Punktem wyjścia uczynił lokalny kontekst – w kompozycji znalazły się szklane krowy oraz kwiaty czosnku.

Dla mnie to było podejście stricte plakatowe: jak dany temat ugryźć, żeby miał coś do powiedzenia, jakiś symbol, punkt zaczepienia – mówi Korzeniowski.

Tegoroczna mozaika Julka Wierzchowskiego powstała na Młynówce Królewskiej u wylotu ul. Urzędniczej. Projektant, związany ze środowiskiem graffiti od 2003 roku, sięgnął po motyw kasztanowca i jego owoców. Także tutaj ważny był związek z najbliższym otoczeniem. Sam projekt stanowił jednak dopiero początek – do układania kolorowych szkiełek mogli dołączyć mieszkańcy, sąsiedzi i przechodnie. Przez weekend przy mozaice pracowało około 200 osób. Wspólna praca sprawiła, że pierwotny projekt zaczął się zmieniać. W zaplanowanych kształtach uczestniczki i uczestnicy umieszczali własne niewielkie kompozycje – słoneczka, buźki i inne detale.

To największa wartość tego projektu, że to nie my wyklejamy. Dajemy tylko szkic – podkreśla Wierzchowski.

Antek Korzeniowski i Julek Wierzchowski w Radiu Kraków, fot. Aneta Hudzik

Sztuka oswaja miasto

Powstające mozaiki mogą być pretekstem do szerszej rozmowy o sztuce w przestrzeni publicznej – o tym, gdzie jest dla niej miejsce i jak wpływa na charakter poszczególnych części miasta. Korzeniowski i Wierzchowski zwracają uwagę na znaczenie lokalnego kontekstu. Kazimierz trudno im wyobrazić sobie bez murali i street artu, z kolei zabytkowa przestrzeń ścisłego centrum wymaga ich zdaniem większej ostrożności w doborze artystycznych realizacji. Sztuka może też oswajać mniej atrakcyjne czy zaniedbane fragmenty miasta i zachęcać do spędzania w nich czasu.

– Ta warstwa sztuki oswaja przestrzeń i w takiej przestrzeni bardziej chcemy spędzać czas – mówi Wierzchowski.

Charakter takich miejsc zmienia się wraz z samym miastem. W rozmowie pojawiają się Zabłocie i Dolne Młyny – obszary, których tożsamość przez lata współtworzyły kultura i oddolna działalność artystyczna, a później przekształciły je kolejne inwestycje. Artyści mówią o pewnym cyklu: twórczynie i twórcy zagospodarowują dostępne przestrzenie, z czasem pojawiają się w nich nowe inwestycje, a działalność artystyczna znajduje dla siebie kolejne miejsca.

Społeczne mozaiki są częścią tej zmieniającej się tkanki miasta, a zarazem śladem wspólnej pracy wielu osób. Nieoficjalny szlak prowadzi dziś przez kilka punktów Krakowa – od parku przy Dekerta, przez Kazimierza Wielkiego i osiedle Na Kozłówce, po Plac Nowy i Młynówkę Królewską. Dwie realizacje przy Młynówce dzieli zaledwie kilka minut spaceru: przy ul. Rzecznej można zobaczyć mozaikę Antka Korzeniowskiego, a u wylotu ul. Urzędniczej – najnowszą pracę zaprojektowaną przez Julka Wierzchowskiego. W obu projektach autorski szkic został dopełniony przez osoby, które przyszły ułożyć własny fragment kompozycji z kolorowego szkła.

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najnowsze

  • Napad na 86-latkę w Krakowie. Podejrzany trafił do aresztu

  • Chełmek: bezpłatny autobus na cmentarz już kursuje. Od piątku zmiany dla kierowców

  • Małopolska w czołówce beneficjentów KPO. Do regionu trafiło 12 miliardów złotych

  • Około 100 osób protestowało przed urzędem w Zakopanem. Nie chcą obwodnicy w żadnym wariancie

  • Decyzją sądu biskup tarnowski Andrzej Jeż straci część wynagrodzenia. Ile zarabia ordynariusz?

  • "W kręgu nauki" Audycja z dn. 7.11. 2026 r.