Głuchowski kieruje teatrem od 2016 roku. Jego zdaniem konkurs jest organizowany po to, by go przegrał.
Po co robić konkurs, jeżeli ktoś jest dobry? Zakładam, że oceniono, że nie jestem dobry, więc szanuję to. Rozumiem. Nie mam zamiaru brać udziału w konkursie, którego nie wygram
– mówi.
Zarząd województwa małopolskiego, kierowany przez Prawo i Sprawiedliwość, próbował wcześniej odwołać Głuchowskiego po głośnej premierze „Dziadów” Adama Mickiewicza w reżyserii Mai Kleczewskiej.
Tym razem władze województwa przekonują, że sprawa nie ma drugiego dna, a konkurs jest normalną procedurą, gdy kończy się kadencja osoby kierującej instytucją.
Jednocześnie marszałek chciał bez konkursu przedłużyć kadencję dyrektorowi Opery Krakowskiej Piotrowi Sułkowskiemu, na którego skarżą się niektórzy pracownicy. Liczne nieprawidłowości w kierowanej przez niego instytucji wskazała też Najwyższa Izba Kontroli.
Zarząd województwa analizuje raport NIK. Decyzję w sprawie przyszłości Sułkowskiego ma podjąć w lutym przyszłego roku.