Z parkingu korzystają zarówno pacjenci przychodni, jak i mieszkańcy pobliskich bloków. Szczególnie rano i przed południem znalezienie wolnego miejsca jest tam trudne. Dlatego Zespół Przychodni Specjalistycznych wydzierżawił teren od miasta i zdecydował o wprowadzeniu nowych zasad.
Jak tłumaczy prezes ZPS Piotr Augustyński, zmiany mają przede wszystkim zwiększyć rotację samochodów.
– Zmiany są między innymi na wniosek mieszkańców i realizowane są też w celu wymuszenia rotacji, ponieważ dużo samochodów zostaje tam na cały dzień i brakuje miejsc parkingowych. Narzekają pacjenci, narzekają mieszkańcy – mówi Piotr Augustyński.
Pierwsza godzina za darmo. Potem 5 złotych
Od 1 października pierwsza godzina postoju będzie bezpłatna, a każda kolejna ma kosztować 5 złotych.
Takie rozwiązanie budzi jednak wątpliwości części pacjentów. Zwracają uwagę, że godzina może nie wystarczyć na wizytę czy zabiegi rehabilitacyjne prowadzone w placówce.
Zastrzeżenia mają też mieszkańcy okolicznych bloków. Dla osób mieszkających w trzech sąsiednich budynkach przewidziano abonament w wysokości 60 złotych rocznie, ale będzie on przysługiwał tylko na jeden samochód na mieszkanie.
– Mieszkam tutaj już dwadzieścia lat. Przeważnie każdy ma po dwa, trzy auta i w tym będzie problem, żeby tu później parkować – mówi Radiu Kraków jeden z mieszkańców.
Jak dodaje, w najbliższej okolicy trudno znaleźć alternatywne miejsce, bo na wielu parkingach obowiązują już opłaty.
Szlabany dopiero w przyszłym roku
Nowy system opłat zacznie obowiązywać w październiku, ale szlabany mają pojawić się dopiero w przyszłym roku. Jak wyjaśnia prezes ZPS, miejskiej spółce medycznej zabrakło pieniędzy na ich montaż już na początku zmian.
Po zamontowaniu szlabanów nadal będzie można przejeżdżać przez teren parkingu. Prowadzi tamtędy nie tylko droga wyjazdowa sprzed przychodni, ale również dojazd do dwóch bloków przy ulicy Kołłątaja.