Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę, gdy z dwiema szklanymi butelkami w rękach zaczepiał przypadkowe osoby na ulicach Krakowa. W pewnym momencie jedną z nich uszkodził samochód.
Chwilę później podbiegł do przechodzącej dziewczynki i zamachnął się w jej kierunku drugą butelką. Szkło uderzyło jednak w barierkę oddzielającą chodnik od jezdni i rozbiło się. Dziewczynce nic się nie stało.
Napastnik zaczął uciekać w kierunku przystanku kolejowego. Wbiegł do stojącego tam pociągu, jednak po chwili z niego wyskoczył i rzucił się na ścigającego go policjanta. Uderzył funkcjonariusza w głowę. Następnie ponownie próbował ukryć się w pociągu. Policjant wszedł za nim do środka, obezwładnił mężczyznę i wyprowadził go na peron.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Badania wykazały, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz pobicia.