Decyzja Jana Hoffmana nie oznacza, że jego nazwiska nie zobaczymy w niedzielę na kartach do głosowania. Jest już bowiem za późno na takie zmiany. Sam były kandydat jednak odradza głosowanie na siebie i namawia do oddania głosu na Łukasza Gibałę. Głos oddany na Hoffmana będzie traktowany bowiem jako nieważny.
- Złożę odpowiednie dokumenty do Miejskiej Komisji Wyborczej, wycofuję swój start z wyborów na prezydenta Krakowa i przekazuję swoje pełne poparcie. Nie mam żadnych wątpliwości, że najlepszą szansą na dobrą przyszłość miasta jest prezydentura pana Łukasza Gibały - powiedziałm Hoffman.
Gibała zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, to zrealizuje postulaty wyborcze Hoffmana „co do joty".
- Niezależnie od tych postulatów fundamentem naszej współpracy jest głębokie przekonanie, że model prezydentury partyjnej w Krakowie się nie sprawdził, że Kraków potrzebuje prezydenta obywatelskiego, takiego, który będzie słuchał tylko mieszkańców – zaznaczył Gibała.
Do zakończenia kampanii wyborczej pozostały dwa dni. Pierwsza tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę, 27 września. Jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad połowy ważnie oddanych głosów, druga tura zostanie przeprowadzona 11 października.
Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów na prezydenta Krakowa. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
Po wycofaniu się Jana Hoffmana, kandydatów i kandydatek zostanie zatem 7.