Mieszkańcy od lat zabiegali o wykonanie oświetlenia, jednak inwestycję opóźniały formalności. Problemem były między innymi kwestie własności terenu oraz wadliwe pozwolenie na budowę. Urzędnikom tarnowskiego magistratu udało się ostatecznie uporządkować dokumentację i wykonawca rozpoczął już pierwsze roboty.
Trwają prace ziemne i montaż fundamentów
– Prace już się rozpoczęły. Wykonawca wykonał roboty ziemne związane z instalacją elektryczną i zamontował fundamenty pod słupy oświetleniowe. W najbliższym czasie, po dostarczeniu materiałów, rozpocznie montaż samych lamp, podłączenie ich do szafy sterowniczej i uruchomienie oświetlenia – mówi Grzegorz Wałęga z Tarnowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.
Przy ulicy Bema pojawi się pięć nowych lamp. Doświetlone mają zostać również przejścia dla pieszych.
Finał prac planowany na listopad
Wykonawca ma czas do połowy listopada na zakończenie robót. Później konieczne będą jeszcze odbiory i wykonanie przyłącza przez Tauron.
– Trudno dziś dokładnie powiedzieć, kiedy Tauron wykona przyłącze, ale liczymy, że niedługo później oświetlenie zostanie uruchomione – dodaje Wałęga.
Cała inwestycja ma kosztować około 100 tysięcy złotych.