Inicjatorzy referendum zarzucają wójtowi zadłużanie gminy, opóźnienia w budowie sieci geotermalnej i lekceważenie głosu mieszkańców. Krytykują też wybór inwestycji, na które samorząd wydaje pieniądze.
Szkaradziński odpiera zarzuty i broni realizowanych inwestycji. Tłumaczy, że część pozyskanych dotacji można wydać tylko na konkretny cel. Wójt zapowiedział, że nie weźmie udziału w referendum i do tego samego zachęca mieszkańców Szaflar. Przyznaje jednak, że jest gotowy na każde rozstrzygnięcie.
Głosowanie odbędzie się w dziesięciu lokalach, od godziny 7 do 21. Trzeba zabrać dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość. Na karcie będzie jedno pytanie – o odwołanie wójta Szaflar przed upływem kadencji. Znak „X” przy odpowiedzi „TAK” oznacza głos za odwołaniem, a przy „NIE” – przeciw odwołaniu. Żeby referendum było ważne, musi w nim uczestniczyć co najmniej 2159 uprawnionych. To trzy piąte liczby osób, które głosowały w wyborach wójta w 2024 roku. Wtedy było ich 3597.
To, czy wójt zostanie odwołany, jest już kolejnym etapem, po stwierdzeniu ważności referendum
- wyjaśnia Maria Zięba, dyrektorka delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Nowym Sączu.
Do odwołania wójta potrzeba więcej niż połowy ważnych głosów na „TAK”. Jeśli jednak do urn przyjdzie mniej niż 2159 osób, referendum będzie nieważne, niezależnie od przewagi którejkolwiek odpowiedzi.
Kampania kończy się w piątek, 2 października, o północy. Cisza referendalna potrwa do zakończenia niedzielnego głosowania. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji, organizować spotkań kampanijnych ani rozdawać ulotek. Zakaz obejmuje także internet.
– Cisza referendalna, podobnie jak cisza wyborcza, rozpoczyna się w piątek o północy – przypomina Zięba.
Wcześniej rozwieszone plakaty i opublikowane wpisy mogą pozostać na miejscu. Dyrektorka zwraca jednak uwagę na materiały umieszczone na samochodach i busach. Przejazd pojazdu z plakatem agitacyjnym w czasie ciszy również oznacza jej naruszenie.
Oficjalne wyniki referendum powinny być znane w poniedziałek rano.