Jeśli wskażą pogorszenie stanu zdrowia pacjenta, to dzwoni do niego konsultant, który w razie potrzeby wzywa karetkę - przypopmina Aleksandra Kwiecień, rzeczniczka małopolskiego oddziału NFZ
Takie badania należy wykonywać regularnie, co kilka godzin, żeby osoby analizujące wyniki miały na bieżąco informacje, czy z pacjentem nic złego się nie dzieje. Chodzi o to, żeby pacjentów leczonych w domu, na czas móc zabrać do szpitala, jeśli będzie to konieczne.
Problem w tym, że na ponad 30 tys. pulsoksymetrów, które trafiły do zakażonych koronawirusem w całym kraju, tylko co szósty został zarejestrowany w aplikacji PulsoCare. Wiele osób starszych ma bowiem zwykłe telefony komórkowe, na których nie można zainstalować takiej aplikacji lub nie wie, jak to zrobić.
Aby otrzymać darmowy pulsoksymetr, osoba zakażona musi wypełnić formularz dostępny na stronie Ministerstwa Zdrowia. Nie dotyczy to osób po 55 roku życia - w ich przypadku urządzenie jest wysyłane automatycznie po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa. Urządzenia dostarcza Poczta Polska.
Joanna Porębska/bp