- To jest drażliwy temat generalnie. Jako tako pójdzie na pewno. Podstawa z matematyki to pikuś. U mnie podstawa z matematyki to, jak się gwiazdy na niebie ułożą, tak będzie, bo nie jestem wybitny z matematyki. Raczej nastawienie jest pozytywne. Zmora najgorsza. Ja piszę osobiście rozszerzoną matematykę, więc podstawa jest ok - mówią uczniowie.
Egzamin potrwa trzy godziny. Z każdego z trzech obowiązkowych przedmiotów – języka polskiego, matematyki i języka obcego - uczniowie muszą uzyskać co najmniej 30 procent, żeby matura została zaliczona.
Egzaminy potrwają do końca maja.