Wicemarszałek w czwartek na konferencji prasowej przypomniał, że rok wcześniej z przewozów kolejowych w Małopolsce skorzystało ponad 7,8 mln osób, a w roku 2019 - ostatnim przed pandemią - 11,95 mln pasażerów.
Jak wskazał Smółka, większość regionalnych połączeń na terenie województwa, które dotowane są przez samorząd regionu, uruchamia samorządowy Przewoźnik Koleje Małopolskie. Na drugim miejscu jest Polregio, a niewielką część realizują także Koleje Śląskie. W tym roku przewoźnicy ci mają wykonać 443 połączenia.
W tym roku samorząd województwa zakontraktował 8,07 mln tzw. pociągokilometrów, a dopłata do tych przewozów z budżetu regionu wyniesie blisko 330 mln zł. W zeszłym roku było to odpowiednio 7,65 mln pociągokilometrów i ponad 230 mln dopłaty.
Smółka podkreślił, że większość tych połączeń jest wykonywana z wykorzystaniem taboru kupionego w ostatnich latach. „To również stała oferta, która cieszy się dużym zainteresowaniem” - ocenił wicemarszałek i zaznaczył, że w ostatnich miesiącach zostały uruchomione nowe połączenia do Krakowa m.in. z Przeciszowa i Podborów Skawińskich.
Według wicemarszałka oferta przewozowa będzie nadal rozwijana dzięki m.in. powstającym w Krakowie nowym przystankom kolejowym, a także przygotowywanym taryfom. Przed wakacjami – zapowiedział Smółka – może zostać wdrożony wspólny bilet metropolitalny, obejmujący cały transport publiczny w Krakowie i okolicznych gminach.
Smółka pytany przez PAP o prognozę przewozów na ten rok ocenił, że będą one zależały od wielu czynników, ale już styczeń tego roku pokazał, że pasażerów przybywa. W styczniu 2023 r. było ich o ok. 20 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu.
„Kolej to jest przyszłość, ona z perspektywy czasu będzie się bardzo rozwijać” - ocenił wicemarszałek.