To zjawisko, według specjalistów ze spółdzielni jest normalne i winne są warunki pogodowe, a nie awaria czy zła praca układu wentylacji. Sposobem może być wymuszanie przeciągu przez otwarcie drzwi na klatkę schodową lub okien.
Fatalnym wyborem jest zatykanie kratek. Szczególnie, jeśli w mieszkaniu działa gazowy piecyk. W takiej wersji nie tylko ciepłe powietrze, ale także spaliny są zasysane, co może być śmiertelnie groźne.
W mieszkaniach bez piecyka skutki też nie są korzystne. Zatkana wentylacja blokuje usuwanie wilgoci, co z kolei sprzyja mnożeniu się drobnoustrojów i grzybów.