Jak ustaliło Radio Kraków, zmarła miała przy sobie dokumenty. To 91-letnia mieszkanka Nowej Huty.
Policjanci nawiązują kontakt z rodziną. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich, natomiast nie było także zgłoszenia o zaginięciu tej osoby - mówi Radiu Kraków Bartosz Izdebski z komendy wojewódzkiej policji w Krakowie.
Na miejscu trwają czynności policji pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze wstępnie biorą pod uwagę, że seniorka mogła zasłabnąć lub potknąć się i wpaść do wody. Okoliczności oraz dokładna przyczyna śmierci będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.