Nowa trasa będzie miała nieco ponad dwa kilometry, a jej pokonanie zajmie około ośmiu minut. Dzięki temu turyści będą mogli dotrzeć z centrum Krynicy do dolnej stacji kolei na Jaworzynę bez konieczności korzystania z samochodu. Gondola ułatwi transport zarówno narciarzom, jak i rowerzystom.
– Wagoniki ośmioosobowe, w linii Diamond Evo, można powiedzieć premium, będą posiadały uchwyty na narty i rowery – wyjaśnia Tomasz Pasieka z zarządu spółki Jaworzyna Krynicka.
Nowa kolej ma nie tylko ułatwić turystom dotarcie na stoki, ale również odciążyć zatłoczone ulice uzdrowiska. Na ograniczenie ruchu samochodowego liczy burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba.
– Ludzie lubią mieć samochód w garażu. Nie muszą go ruszać, mogą wsiąść do gondoli, przejechać w butach narciarskich, z nartami, przesiąść się i już są na Jaworzynie Krynickiej – mówi burmistrz.
Inwestycję o wartości ponad 43 milionów złotych realizuje spółka Polskie Koleje Linowe przy wsparciu Polskiego Funduszu Rozwoju. Budowa ma potrwać około 12 miesięcy. Zgodnie z zapowiedziami pierwsi turyści skorzystają z Jaworzyna Express na przełomie września i października 2027 roku.