W sobotę w Małopolsce termometry mogą pokazać około 38 stopni Celsjusza, a w niedzielę i poniedziałek nawet 40 stopni w cieniu. Wojewoda zapowiadał podczas posiedzenia sztabu, że ostrzeżenia przed upałami dla regionu mogą zostać podniesione do najwyższego, trzeciego stopnia. Tak też się stało. Ostatni raz czerwony alert obowiązywał w Małopolsce latem 2022 roku.
Temperatury mają być wysokie. Pierwsze opady prawdopodobnie pojawią się dopiero w poniedziałek
– ostrzega Krzysztof Jan Klęczar.
Jak zapewnia wojewoda, wszystkie służby są w gotowości. Policja będzie obecna między innymi podczas imprez plenerowych organizowanych w regionie.
Przejrzeliśmy wszystkie imprezy, które odbywają się na terenie Małopolski. Tam skierujemy służby, które będą czuwały przede wszystkim nad bezpieczeństwem, ale również będą pomagały. Przygotowujemy się również na wszelkie wypadki, które mogą zaistnieć na szlakach drogowych
– mówi komendant małopolskiej policji Artur Bednarek.
W gotowości jest także straż pożarna, która w razie potrzeby ma dostarczać wodę tam, gdzie jej zabraknie.
Łącznie na terenie naszego województwa posiadamy dziewięć cystern do dowozu wody. Na bieżąco monitorujemy punkty czerpania wody do celów przeciwpożarowych. Weszliśmy we współpracę z samorządem terytorialnym celem budowania punktów schładzania, jeżeli takie zapotrzebowanie zostanie do nas skierowane
– mówi zastępca małopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Jacek Ryncarz.
Centrum Powiadamiania Ratunkowego spodziewa się, że w czasie upałów może wzrosnąć liczba interwencji. Najczęściej dotyczą one omdleń, utraty przytomności, odwodnienia i udarów.
Apelujemy o to, by uważać na siebie, na swoich bliskich, by szczególną opieką otoczyć wobec tych upałów najbardziej potrzebujących: dzieci, młodzież, seniorów, osoby przewlekle chore
– apeluje wojewoda małopolski.
Doktor Lidia Stopyra ze Szpitala Żeromskiego w Krakowie przypomina, że w czasie tak wysokich temperatur trzeba przede wszystkim unikać przegrzania i regularnie uzupełniać płyny.
Powinniśmy się chłodzić, wypijać duże ilości płynów, żeby nie doprowadzić do odwodnienia i nie doprowadzić do zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. Powinniśmy się chłodzić poprzez wiatraki, bo niektórzy mają możliwość klimatyzacji
– wyjaśnia lekarka.
Pomocy będą potrzebować także zwierzęta. W czasie największych upałów należy ograniczyć spacery z psami i zadbać o stały dostęp do wody.
Jeśli chodzi o psy, w te najgorsze upały oszczędźmy im długich spacerów, przede wszystkim wyjdźmy z nimi rano, po południu na kilka minut dosłownie. Każde zwierzę powinno mieć stały dostęp do świeżej, czystej wody i zwierzęta domowe, i zwierzęta dzikie
– mówi Barbara Wesołowska z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Upały mają utrzymać się do poniedziałku. Później, aż do środy, synoptycy zapowiadają gwałtowne burze i ulewy.