Krakowski sąd rejonowy warunkowo umorzył postępowanie wobec ośmiorga członków obwodowej komisji wyborczej nr 95 w Krakowie, którzy odwrotnie przypisali głosy oddane na kandydatów w II turze wyborów prezydenckich w 2025 r. – Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego.
O takie rozstrzygnięcie zawnioskowała prokuratura, która wskazywała, że osoby te same zgłosiły swój błąd, przyznały się do zarzutów, wyraziły skruchę i nie były dotychczas karane. Podczas posiedzenia oskarżeni przychylili się do wniosku.
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy warunkowo umorzył w piątek postępowanie na roczny okres próby i orzekł wobec każdego z oskarżonych od 500 do 700 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
W ustnym uzasadnieniu sędzia Michał Kucharski wskazał, że członkowie komisji tylko do pewnego momentu dochowali standardów pracy w komisji wynikających z Kodeksu wyborczego i uchwały PKW, co sprawiło, że pod sam koniec procesu wyborczego popełnili błąd. Zaznaczył, że do błędu by nie doszło, gdyby oskarżeni „nie wyłączyli wszystkich wentyli bezpieczeństwa". Chodzi m.in. o pominięcie niektórych opisanych mechanizmów weryfikacji danych służących do zapobiegania takim błędom.
– W przestrzeni retorycznej posługujemy się sformułowaniem, zachęcając do uczestnictwa w wyborach: każdy głos ma znaczenie. (…) Chcemy poznać dokładne wyniki wyborów, chcemy wiedzieć, dla celów choćby statystycznych, jak to głosowanie w poszczególnych obwodowych komisjach przebiegało, żeby móc ferować na ten temat jakieś jednoznaczne wnioski również na przyszłość, co dla określenia dyskursu w demokratycznym państwie prawa też ma odpowiednie znaczenie – podkreślił sędzia.
Zaznaczył, że ostatecznie jednak błąd nie miał wpływu na ustalenie końcowych wyników głosowania w skali ogólnopolskiej, co przemawiało za umorzeniem postępowania. Na korzyść oskarżonych, dodał, przemawiało także samo zaangażowanie w prace komisji, świadczące o poczuciu odpowiedzialności za stan państwa i uczestnictwie w życiu publicznym, a także ich młody wiek – przewodniczący komisji miał wówczas 22 lata.
Przed sądem prokurator Anna Kowalik-Jeleń z Prokuratury Okręgowej wskazywała, że członkowie obwodowej komisji wyborczej nie zastosowali się do uchwały PKW, którą określiła „instrukcją postępowania" dla prac komisji. Szczególnie, jej zdaniem, niewystarczająco zweryfikowali wpisywane wyniki wyborów – nie odczytywali na głos danych z protokołu i nie porównali ich do danych z ręcznie sporządzonego dokumentu – co doprowadziło do opublikowania wadliwych danych. Dodatkowo, zwracała uwagę, część osób nie uczestniczyła na etapie prac operatora informatycznej obsługi komisji.
– Wprawdzie ta nieprawidłowość, która zaistniała, nie zmieniła wyników wyborów w taki sposób, żeby wpłynęła na to, kto wygrał, ale chcę podkreślić, że w jakiś sposób zniekształciła wynik wyborów. W demokratycznym państwie prawa tak kandydaci, jak i wszyscy, którzy korzystają z biernego prawa wyborczego, jak i wszyscy pozostali obywatele zainteresowani wynikiem tego głosowania, mają prawo wiedzieć, jakim realnym, faktycznym, rzeczywistym poparciem cieszy się każdy z kandydatów – mówiła przed sądem prokurator. Zwróciła uwagę, że oskarżeni tłumaczyli błąd m.in. zmęczeniem, ale jak oceniła – to „nie wyłącza winy". Dodała, że „lekarz, który wytnie prawą nerkę zamiast lewej, nie może się tłumaczyć zmęczeniem".
Oskarżeni członkowie komisji podkreślali, że od razu po zauważeniu błędu zgłosili tę nieprawidłowość. Nie chcieli jednak szerzej komentować postępowania, przyznając, że cała sprawa była dla nich stresująca i wyczerpująca.
Obwodowa komisja wyborcza numer 95 przy ul. Stawowej w Krakowie odwrotnie przypisała głosy oddane w II turze wyborów prezydenckich na Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. Prokuratura dopatrzyła się też nieuwzględnienia w protokole informacji, że 24 wyborcom karty do głosowania wydano na podstawie zaświadczeń o prawie do głosowania.
Pomyłkę w podanych wynikach przedstawiciele komisji zgłosili urzędowi miasta i komisji okręgowej. Prokuratura przedstawiła im zarzuty z paragrafu Kodeksu karnego mówiącego o nadużyciu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Według danych PKW w I turze wyborów w komisji nr 95 w Krakowie zwyciężył Rafał Trzaskowski, który uzyskał 550 głosów, kolejny był Sławomir Mentzen z 221 głosami, a po nim Karol Nawrocki, którego poparło 218 wyborców. Natomiast po głosowaniu w II turze komisja podała, że najwięcej – 1132 głosów uzyskał Nawrocki, a Trzaskowski zdobył ich 540.