Rzeczywiście był to bardzo techniczny przejazd z mojej strony i z tego się cieszę, bo wykorzystałam to, co mam najmocniejsze. To złoto dużo dla mnie znaczy, bo te złote medale zbieram w tej kolekcji, a o nie najciężej i niedużo brakowało, a tego złota by nie było. Poziom był bardzo wysoki
- powiedziała Klaudia na mecie.
W piątek odbędą się jeszcze pozostałe finały konkurencji indywidualnych, a na sobotę zaplanowano rywalizację w crossie. Zawody są ostatnim akordem sezonu, którego punktem kulminacyjnym były w lipcu mistrzostwa świata w Oklahoma City, gdzie Polacy wywalczyli dwa medale: Michał Pasiut - srebrny w K1 oraz Zwolińska - brązowy w C1.