Jak przekonuje Owca, przez ostatnie tygodnie odwiedziła cały Kraków, ale spotkań z mieszkańcami nigdy dość.
- W związku z tym dzisiejszy dzień to nie jest jakaś próba wciśnięcia wszystkiego naraz, tylko to jest objazd pod hasłem "Wszędzie tam gdzie wy". To znaczy jeździmy po targach, po placach, po parkach, będziemy nad Zalewem Nowohuckim, będziemy pod Miasteczkiem Studenckim, w centrach przesiadkowych i myślę, że to jest dobry moment, żeby zachęcić ludzi do tego, żeby poszli na wybory - mówi.
Jak przekonuje kandydatka, choć w ostatnich sondażach zajmuje czwarte miejsce, to jej celem jest wejście do drugiej tury.
- To jest sprawa otwarta. Mamy wedle wszystkich dotychczasowych badań nawet 25% niezdecydowanych. Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę. We mnie uwierzyli ludzie, którzy uwierzyli w mój konkretny program, w konkretny kierunek, który mam do zaoferowania Krakowowi. Ja nie widzę żadnego innego kandydata ani kandydatki, którzy mieliby ten kierunek, te wartości i tę wiarygodność, którą ja chcę zaoferować - przekonuje Aleksandra Owca.
W ostatnich sondażach Owca wyprzedza inną lewicową kandydatkę, posłankę Darię Gosek-Popiołek. Wedle badań obie polityczki biją się o czwarte miejsce. Sondaże dają najniższy stopień podium Michałowi Drewnickiemu z PiSu i przewidują, że do drugiej tury wejdą Monika Piątkowska z Koalicji Obywatelskiej oraz bezpartyjny Łukasz Gibała.