Drewnicki przekonuje, że Kraków potrzebuje zmiany sposobu zarządzania miastem. W swoim wystąpieniu odwołał się także do referendum, które poprzedziło przedterminowe wybory.
– My w Krakowie dzisiaj naprawdę mamy wielką szansę na zmianę. W referendum kilka miesięcy temu pokazaliśmy jednoznacznie, że potrafimy złą władzę odwołać, gdy władza robi coś przeciwko ludziom. A dzisiaj musimy pokazać, że potrafimy także budować, by skończyć z niedasizmem, z marazmem, z takim "ciamciaramcia", brakiem wizji. Ja mam wizję, mam plan, mam ambicje – mówił kandydat PiS.
Drewnicki: za mną stoją czyny i doświadczenie
W ostatnich dniach kampanii część kandydatów otrzymała wsparcie liderów swoich ugrupowań. W Krakowie pojawiali się między innymi Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty czy Adrian Zandberg. Drewnicki prowadził końcówkę kampanii bez udziału Jarosława Kaczyńskiego czy Przemysława Czarnka.
Reporter Radia Kraków zapytał kandydata PiS, czy w związku z tym nie czuje się osamotniony w kampanii.
– Skoro kandydat nie ma nic do powiedzenia, to muszą mówić za niego inni. Za mną stoją czyny. Za mną stoi doświadczenie dwunastu lat pracy w Radzie Miasta Krakowa i konkretne decyzje – odpowiedział Drewnicki.
Wskazywał między innymi na swoje głosowania przeciwko Strefie Czystego Transportu i podwyżkom miejskich opłat oraz działania dotyczące terenów zielonych.
Michał Drewnicki zaplanował w piątek spotkania w kilkunastu miejscach Krakowa. Kampanię ma zakończyć wieczorem w Nowej Hucie, z którą jest związany od lat.
Od północy z piątku na sobotę rozpocznie się cisza wyborcza. Głosowanie w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę, 27 września.