Dyskusję o bardzo wczesnych lekcjach wywołał ostatnio plan jednej z warszawskich szkół podstawowych. Uczniowie szóstej klasy mieli tam zaczynać zajęcia o godzinie 7.10 cztery razy w tygodniu. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestowali rodzice.
Sprawdziliśmy, czy obowiązkowe lekcje przed 8 rano odbywają się także w krakowskich szkołach.
Czy szkoła może rozpoczynać lekcje o godzinie 7?
Przepisy nie określają najwcześniejszej godziny rozpoczęcia lekcji. Za ułożenie planu odpowiada dyrektor szkoły.
Magdalena Mazur, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krakowa, mówi, że zajęcia przed godziną 8 odbywają się w wielu krakowskich szkołach. Często są to jednak zajęcia dodatkowe albo takie, w których udział nie jest obowiązkowy.
- Religia, basen czy edukacja zdrowotna, która w części jest nieobowiązkowa - wylicza Mazur.
Obowiązkowe zajęcia przed godziną 8 znaleźliśmy między innymi w Szkole Podstawowej nr 43 w Swoszowicach. Uczniowie klasy 5A trzy razy w tygodniu zaczynają lekcje o 7.10. Taki plan obowiązuje przez jedno półrocze. Dlaczego?
Dyrektorka szkoły Anna Romańczyk odpowiada, że przy dużej liczbie uczniów i zajęć nie da się całkowicie uniknąć takiej organizacji zajęć. Szkoła stara się, żeby lekcje o 7.10 nie przypadały przez cały rok tym samym klasom.
– Staramy się, żeby były to pojedyncze przypadki i żeby było sprawiedliwie
- zapewnia dyrektorka.
Kiedy pięć lat temu Romańczyk została dyrektorką, uczniowie najmłodszych klas zaczynali zajęcia o 7.10, a kończyli nawet po 17. Dziś klasy I–III rozpoczynają lekcje najwcześniej o godzinie 8.
- W klasach IV–VIII również staramy się ograniczać wczesne zajęcia. Dlatego na godziny poranne ustawiamy mniej ważne lekcje - dodaje Romańczyk.
Dla nastolatka 7.10 może być jak 5.10 dla dorosłego
Godzina 7.10 jest szczególnie trudna dla nastolatków – przekonuje prof. Jerzy Rosiński, psycholog społeczny z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W okresie dojrzewania zmienia się rytm dobowy - młodzi ludzie później zasypiają i później są gotowi do nauki:
Lekcje o 7.10 to dla nastolatka mniej więcej tak, jak dla dorosłego ćwiczenia fizyczne albo rozwiązywanie zadań matematycznych o 5.10 rano.
Zdaniem psychologa takich lekcji powinno być jak najmniej. Przyznaje jednak, że nie zawsze da się ułożyć plan inaczej.
W Szkole Podstawowej nr 43 rodzice ani uczniowie nie zgłaszali dyrekcji skarg na lekcje rozpoczynające się o godzinie 7.10.
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje określenia w przepisach najwcześniejszej godziny rozpoczęcia lekcji. O tym, o której uczniowie rozpoczynają zajęcia, nadal decydują więc dyrektorzy szkół podczas układania planów.