Do tych zapowiedzi odniósł się Leszek Miętek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Jak podkreśla, środowisko maszynistów od dawna apeluje nie tylko o surowsze kary, ale także o zmiany umożliwiające skuteczniejsze egzekwowanie przepisów.
– Dobrze, że pan premier to zauważył i zapowiedział zmiany. My jednak o zwiększeniu kar mówimy już od co najmniej dwóch lat. Apelowaliśmy również o przepisy, które pozwoliłyby wykorzystywać kamery montowane przez zarządcę infrastruktury na przejazdach kolejowych do dyscyplinowania kierowców łamiących przepisy. Do tej pory tak się nie dzieje – mówi Leszek Miętek.
Maszyniści zapowiadają także protest. Jego szczegóły mają zostać przedstawione w czwartek rano.
Zarówno zapowiedź protestu, jak i planowane zaostrzenie kar są reakcją na kolejny tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Tym razem doszło do niego w miejscowości Sokolniki Suche na Mazowszu.
Betoniarka wjechała tam pod pociąg relacji Lublin–Szczecin. Zginęła jedna z pasażerek pociągu, a siedem osób zostało przewiezionych do szpitala. Przejazd, na którym doszło do wypadku, był wyposażony w sygnalizację świetlną. Kierowca ciężarówki miał tłumaczyć, że wjechał na tory, ponieważ oślepiło go słońce i nie zauważył nadjeżdżającego pociągu.