Na ulicy Solnej w Krakowie posypały się mandaty. W ubiegłym tygodniu w miejscu tragicznego wypadku zamontowano progi zwalniające. Część kierowców omija je jednak środkiem jezdni, przekraczając podwójną linię ciągłą.
W ciągu trzech dni policjanci wystawili tam 40 mandatów.
– Oprócz mandatów za przekraczanie podwójnej linii ciągłej policjanci karali kierowców między innymi za przekraczanie prędkości w tym rejonie. Za przekroczenie podwójnej linii ciągłej mogą nałożyć mandat w wysokości 200 złotych. Kierowca otrzyma też pięć punktów karnych – mówi komisarz Piotr Szpiech z krakowskiej policji.
Progi pojawiły się na Solnej po tragicznym wypadku, w którym zginęło młode małżeństwo, a ich małe dziecko zostało ciężko ranne. Po tragedii rozpoczęła się dyskusja o bezpieczeństwie na tej ulicy i zmianach, które mają zmusić kierowców do wolniejszej jazdy.
Aktywiści zwracają uwagę, że zastosowane progi można ominąć, wjeżdżając na środek jezdni. Urzędnicy zapowiadają więc kolejną zmianę – między pasami mają stanąć separatory, które uniemożliwią taki manewr.