Policja otrzymała zgłoszenie o wypadku ok. godz. 17.40. Jak powiedziała PAP Iwona Szelichiewicz z biura prasowego małopolskiej policji, do tragedii doszło w rejonie ulicy Nadwiślańskiej w Podgórzu w Krakowie. Mężczyzna, kobieta i dziecko byli na chodniku, kiedy wjechał w nich samochód osobowy. Cała trójka z obrażeniami zagrażającymi życiu została przetransportowana do szpitala.
- Pomimo wysiłku lekarzy, nie udało się uratować życia kobiety i mężczyzny - powiedziała Szelichiewicz.
Dziecko, które walczy o życie, ma mieć około roku.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem jechał zbyt szybko.
Mężczyzna poddany został badaniu na zawartość alkoholu, które nie wykazało obecności alkoholu. Od mężczyzny pobrano również krew do dalszych badań na zawartość alkoholu i substancji niedozwolonych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość. Kierowcy nie udało się utrzymać panowania nad pojazdem, wypadł z zakrętu i uderzył w dwójkę pieszych prowadzących wózek
- mówi Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Prokurator zaznaczył, że policja zgromadziła duży materiał dowodowy, w tym zeznania świadków.
26-letni Hubert B., kierowca Volkswagena, od soboty przebywa w policyjnym pomieszczeniu zatrzymań. Policja przeprowadzi z nim czynności.W poniedziałek zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze, gdzie może usłyszeć zarzuty.
Rodzice dziecka, oboje w wieku 32 lat, byli mieszkańcami województwa małopolskiego.
26-latek kierujący autem jest mieszkańcem województwa mazowieckiego, podobnie jego partnerka, podróżująca z nim samochodem. W aucie były jeszcze dwie osoby.