Kierowca samochodu, jadąc ponad dwukrotnie szybciej, niż pozwalały przepisy, wypadł z jezdni na chodnik i uderzył w młode małżeństwo z niemowlęciem w wózku. Rodzice dziecka zginęli, a ich 8-miesięczny syn został ciężko ranny. Po tragedii władze Krakowa zapowiedziały działania mające poprawić bezpieczeństwo na Solnej.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik mówił, że montaż progów zwalniających na Solnej najprawdopodobniej nie będzie możliwy. Przeszkodą miały być układ drogi oraz zbyt mała odległość od skrzyżowania. Magistrat rozważał wówczas ustawienie barier ochronnych na chodniku.
W piątek miasto poinformowało jednak, że na Solnej zamontowano dwa progi zwalniające – po jednym na każdym pasie jezdni. Według urzędu jest to najbardziej optymalne rozwiązanie.
„Zastosowanie progów zwalniających pozwala uzyskać bezpośredni efekt uspokojenia ruchu bez konieczności przebudowy całej ulicy. Rodzaj urządzeń został dobrany odpowiednio do charakteru ruchu, jaki przenosi układ drogowy, oraz adekwatnie do warunków technicznych określonych w przepisach” – wskazano.
#Krakow #UlicaSolna #Solna #ProgiZwalniajace
— Kraków (@krakow_pl) September 4, 2026
Dziś na ulicy Solnej zamontowane zostały progi zwalniające!
Progi pojawiły się w rejonie tragicznego wypadku, do którego doszło pod koniec sierpnia.
Rodzaj urządzeń został dobrany odpowiednio do charakteru ruchu, jaki przenosi układ… pic.twitter.com/OtzAeXsU4w
To odpowiedź na liczne apele o poprawę bezpieczeństwa na Zabłociu po tragicznym wypadku. Jak ustalili śledczy, kierowca samochodu jechał ulicą Solną z prędkością około 70 km/h. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.